Reklama

Marcin Samsel: Zagrożenia? Ćwiczmy jak Japończycy

Na rosyjski sabotaż są dziś narażone zwłaszcza wszelkiego rodzaju obiekty energetyczne. W sieci ogromnie wzrosła liczba ataków na systemy teleinformatyczne czy bankowe - mówi Marcin Samsel, ekspert bezpieczeństwa i infrastruktury krytycznej.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Marcin Samsel: Zagrożenia? Ćwiczmy jak Japończycy

Foto: Materiały prasowe

Reklama
Reklama
Reklama

Plus Minus: Tuż za naszą granicą trwa wojna, a Rosjanie, by odciąć Ukrainie prąd, atakują także obiekty infrastruktury krytycznej. Ich działania niedawno pozbawiły prądu również połowę Mołdawii. Na ile to zagrożenie nas dotyczy?

Rosja prowadzi barbarzyńską wojnę, w której sięga po metody terrorystyczne, a jej ataki na infrastrukturę krytyczną w Ukrainie mają cel strategiczny, jakim jest paraliż państwa – brak możliwości jego funkcjonowania, zatrzymanie przemysłu, w tym pracującego na rzecz wojny, wzbudzenie fali emigracji i ogólnego zmęczenia sytuacją wojenną. Pierwsze ataki na infrastrukturę krytyczną w Ukrainie miały miejsce w czerwcu, kiedy Rosjanie zniszczyli rafinerie i składy paliw płynnych. Potem zaatakowali sieci energetyczne, a od początku wojny infrastrukturę techniczną, w tym mosty. Po to, żeby wojsko nie miało paliwa, nie mogło dojechać, dowieźć broni i żywności.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama