4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
„Dziennik włoski. Apulia. Abruzja. Rzym”, Grzegorz Musiał, wyd. Zysk i S-ka
Notowana w codziennych zapiskach dwutygodniowa wyprawa odbyła się w 2006 r. Czyli, co ważne, zaledwie dwa lata po wejściu Polski do UE. Dziennikowe notacje rozpoczynają się na warszawskim Okęciu, gdzie „postkomunistyczny tłumek przepychający się przez gardło bramy” czeka na lot do Rzymu.
Autor pierwszy raz był w tym mieście w 1975 r., gdy był studentem trzeciego roku medycyny, a śnił o tym od dzieciństwa, po przeczytaniu „Quo vadis” Henryka Sienkiewicza. I choć od lat odwiedza Rzym co roku, miasto niezmiennie budzi jego wzruszenie, bo „nagromadzone tu skarby sztuki i wiedzy są destylatami ludzkiego ducha”. Ma przy sobie przewodnik, ale najważniejszy jest dla niego „dar podróży nie tyle wszerz włoskich krain, ile w ich głąb”. Pomocny w tych wędrówkach jest Livio, Włoch, towarzyszący autorowi od pierwszego jego pobytu w Italii.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.