Już za 19 zł miesięcznie przez rok
Jak zmienia się świat i Polska. Jak wygląda nowa rzeczywistość polityczna po wyborach prezydenckich. Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.
Czytaj, to co ważne.
Aktualizacja: 24.05.2018 17:11 Publikacja: 25.05.2018 15:00
Karl Ove Knausgard, „Moja walka. Księga 6", Wydawnictwo Literackie.
Foto: Rzeczpospolita
Ostatni i jednocześnie najdłuższy, bo liczący ponad 1000 stron. W ten sposób cały cykl rozrósł się do imponującego rozmiaru około 4500 stron. Cztery i pół tysiąca stron zmagań nieśmiałego, egotycznego Norwega z alkoholizmem ojca, depresją żony, własnymi kompleksami i pojawiającym się wciąż jak mantra pytaniem: czy ja naprawdę jestem pisarzem?
„Moja walka" miała być sposobem na wyjście z kryzysu twórczego. Knausgard, nie mogąc znaleźć pomysłu na nową powieść, zaczął opisywać swoje życie w skali 1:1. Chłodny, sprawozdawczy ton i posunięta daleko poza granice ekshibicjonizmu szczerość stały się receptą na komercyjny sukces. Norweg jest dziś jednym z najpopularniejszych pisarzy na świecie. Ostatnia część „Mojej walki" zaczyna się od opisu wydarzeń związanych z wydaniem jej pierwszego tomu. Wściekłości rodziny ojca pisarza i załamania nerwowego jego żony. Zmieścił się tu również – Karl Ove jeden raczy wiedzieć po co – kilkusetstronicowy esej o młodości Adolfa Hitlera i poezji Paula Celana, który sprawi zapewne, że nawet najwierniejsi miłośnicy prozy Norwega będą musieli przyznać, że niemiłosiernie przynudza.
Jak zmienia się świat i Polska. Jak wygląda nowa rzeczywistość polityczna po wyborach prezydenckich. Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.
Czytaj, to co ważne.
Ogniem i mieczem torowałam drogę swojemu dziecku. Od chłopca, który walił głową w ścianę, do studenta fizyki, kt...
Mamy technologie i infrastrukturę, dzięki którym możemy stworzyć łączność bardzo mocno dostosowaną do potrzeb danego przedsiębiorcy. My nazywamy to sieciami kampusowymi – mówi Mariusz Garczyński, ekspert ICT Orange Polska.
Adam Andruszkiewicz: „Szczucie na uciekające przed bombami kobiety i dzieci z Ukrainy za rzekome »przywileje« je...
Zawsze mnie dziwi, kiedy ludzie z pozoru inteligentni nie widzą rzeczy oczywistych. A do nich należy trwający ju...
Premier i prezydent, a to ich akurat nie różni, zdają się raczej ulegać nastrojom opinii publicznej, niż je kszt...
Do języka potocznego przeszło nieco romantyczne powiedzenie o tym, by może jednak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady.
Spektakularne posiedzenie Rady Gabinetowej, zwołane po to, aby nowy prezydent przepytał Donalda Tuska ze stanu f...
Kiedyś dotacje, teraz raczej kredyty na preferencyjnych warunkach. Podejście Brukseli do finansowania rozwoju przedsiębiorstw z branży rolno-spożywczej ewoluuje, ale niezmienne jest to, że wciąż firmy mogą liczyć na wsparcie. Co więcej, już nie tylko ze środków unijnych, ale także krajowych.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas