Reklama

Podsłuchy i inwigilacja. Branża przeżywa boom

Bezpieczeństwo w biznesie to dziś jedna z najbardziej dochodowych branż na rynku. Firmy wydają setki tysięcy, by zabezpieczyć się przed cyberatakami, podsłuchami, a przede wszystkim przed wyciekiem poufnych danych czy informacji.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Podsłuchy i inwigilacja. Branża przeżywa boom

Foto: Bloomberg, Akos Stiller

Reklama
Reklama
Reklama

Raj na ziemi" – tak o rynku świadczącym usługi szeroko pojętego bezpieczeństwa biznesu mówi emerytowany generał, którego przedsiębiorcy często proszą o „rekomendację" kogoś zaufanego. Jego znajomy, prezes potężnej, prywatnej spółki, pochwalił się niedawno, że na bezpieczeństwo w firmie wydał 500 tys. zł. To cena za zaprojektowanie i budowę tzw. pokoju ciszy, naszpikowanego sprzętem antypodsłuchowym najwyższej klasy plus audyt bezpieczeństwa. – Sprzęt, jaki tam zainstalowano, daje mu 100-proc. pewność, że nic poza to miejsce się nie przedostanie – podkreśla nasz rozmówca. „Pokoje ciszy", zwane też „safe roomami", przypominają kancelarie dla materiałów niejawnych, jakie mają sądy, prokuratury czy służby. Nie posiadają okien, maksymalnie może przebywać w nich do sześciu osób. Takie specjalne, w pełni bezpieczne gabinety są od lat standardem w MON czy MSZ. Od kilku lat buduje je coraz więcej firm.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama