Reklama

Piotr Domalewski: Każdy czas jest dobry, by krzyczeć

– Z obu polskich światów, dzisiaj rozdzielonych, staram się brać to, co wartościowe. Nie wiem, czy można być obiektywnym w ocenach, ale staram się – mówi Barbarze Hollender Piotr Domalewski, reżyser filmu „Hiacynt”, dostępnego od października na Netfliksie.
Piotr Domalewski: Każdy czas jest dobry, by krzyczeć

Foto: PAP/Jan Dzban

W polskim kinie pojawiła się fala filmów osadzonych w PRL-u. Od dramatów po komedie. Kręcą je często reżyserzy, którzy w latach 80. chodzili do przedszkola. Pana „Hiacynt" też się w ten nurt wpisuje. Co was wszystkich do tamtego świata ciągnie?

Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale mam wrażenie, że jesteśmy dziś mentalnie zanurzeni w PRL-u. Kształt naszej rzeczywistości i rodzaj pojmowania racji stanu pochodzą z tamtego czasu. To dramat, bo świat poszedł naprzód. Socjolodzy piszą o karuzeli: ludzie, którzy wychowali się w komunistycznym reżimie, przez 25 lat uczyli się wolności. I okazało się, że ta wolność nie bardzo im się podoba. To dzieje się dziś na naszych oczach, więc może powrót w kinie do PRL-u stał się narzędziem do opowiadania o naszych czasach. I ostrzeżeniem.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama