Reklama

Irena Lasota: Działania, wskaźniki i opis

Dostałam link do pewnej strony mojej pierwszej Alma Mater, czyli Uniwersytetu Warszawskiego.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Strona rownowazni.uw.edu.pl

Strona rownowazni.uw.edu.pl

Foto: rownowazni.uw.edu.pl

Reklama
Reklama
Reklama

Co przypomniało mi, że zostałam z niej wyrzucona ponad pół wieku temu i może należałoby mi się magisterium honoris causa? Miałam już zaliczone wszystkie kursy, z wyjątkiem angielskiego, którym już dziś jako tako władam – choć ciągle nie rozumiem, o co chodzi z tym plusquamperfectum – a jako pracę magisterską można by mi zaliczyć np. kilka tuzinów felietonów do „Plusa Minusa".

Strona UW, którą mam przed sobą, nazywa się „Równoważni. Równościowa strona UW". W języku, problematyce i wybijaniu pewnych tematów, przy omijaniu innych, widać wielki wpływ kolegów i koleżanek amerykańskich. I to sprzed kilkunastu lat, bo teraz na uczelniach w Stanach szaleństwo równościowe poszło już tak daleko, że jest postępowaniem dyskryminującym, ale z drugiej strony wywołało reakcję różnych organizacji broniących wolności akademickiej. Bo jak niektórym wiadomo, równość, wolność i sprawiedliwość nie są – i nigdy nie były – tym samym. Strona UW jest przeciwko dyskryminowaniu ludzi, czyli „niesprawiedliwemu i nieobiektywnemu różnicowaniu ludzi ze względu na ich osobistą cechę, taką jak m.in. płeć, wiek, niepełnosprawność, orientacja seksualna, narodowość, pochodzenie etniczne, religia".

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama