4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 26.08.2021 22:40 Publikacja: 27.08.2021 16:00
Foto: Aurora Films
W „O nieskończoności" Roy Andersson zaproponował serię obrazów zaczynających się od głosu zza kadru: „Widziałam człowieka, który...", „Widziałam mężczyznę, który...", „Widziałam kobietę, która...". W tej relacji z XX i XXI wieku mieszają się sceny bardzo różne. Jest Hitler – „mężczyzna, który chciał podbić świat, ale zrozumiał, że to się nie uda". I „pokonana armia" w śniegu i wichurze „maszerująca do syberyjskich łagrów". A tuż obok kobieta, „która łamie obcas". I taka, „która wysiada z pociągu i myśli, że nikt na nią nie czeka". Facet, „który nie wierzy bankom", trzyma swoje pieniądze pod materacem i klękając wieczorem przy łóżku jak do modlitwy, sprawdza, czy na pewno dalej tam są. Są rodzice, „którzy stracili syna na wojnie". Chłopiec, „który nie spotkał jeszcze swojej miłości". Ksiądz, „który stracił wiarę". I ktoś, komu na totalnym pustkowiu zepsuł się samochód. Kompletnie samotny, jak większość bohaterów Anderssona.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Serial „Stranger Things” udowodnił, że nostalgia za latami 80. i 90. to nie tylko trend – to głębokie pragnienie...
Osadzeni w Rosji końca lat trzydziestych „Dwaj prokuratorzy” Sergieja Łoźnicy są przestrogą dla współczesnego św...
„Highlands Fishing” pozwala choć na chwilę oderwać się od pługa…
„Dandadan” to opowieść prowadzona całkowicie bez trzymanki, gdzie humor miesza się z kolejnymi przygodami.
Na scenach progresywnych i tych tradycyjnych, a nawet w kościelnych podziemiach – oto moja subiektywna lista naj...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas