4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 21.09.2018 22:57 Publikacja: 21.09.2018 00:01
Polityka ograniczyła się do zdarzeń nagłych, kryzysowych, łatwo przekładanych na emocje, którymi żywi się sieć. Autorzy książek widzą więcej
Foto: EAST NEWS
Postawmy się na chwilę w roli kogoś, kto za kilkadziesiąt lat będzie opisywał lata 2015–2019 w polskiej polityce. Niezależnie od tego, czy będzie to praca magisterska, doktorat, czy podręcznik do historii politycznej, znajdziemy się w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Już po kilku dniach przeglądania artykułów i stenogramów, słuchania archiwalnych audycji i oglądania telewizyjnych dyskusji zacznie nas opanowywać poczucie bezsilności. Nie jesteśmy już przecież rozgrzani emocjami, które napędzały naszych przodków, a spoza nich nie widać we wszystkich tych sporach i wydarzeniach zbyt wiele treści. Tam-tamy wybijające rytm – w zależności od tego, której stronie poświęcamy akurat swoją uwagę – pożegnania umierającej demokracji lub odzyskiwania narodowej godności i ostatecznego kończenia się w Polsce komunizmu kołyszą nas do snu.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas