Nie on jeden. W tej sprawie wydaje się panować niemal powszechna zgoda. Otóż mówi się, że dzięki Internetowi łatwiejsza stała się komunikacja, dystans między ludźmi nieporównywalnie się zmniejszył, ogólnie współcześni wiedzą więcej i szybciej niż minione pokolenia. Tylko czy z tego wynika, że owe kontakty – tak lubiane przez znawców słowo „komunikacja” – są głębsze? Czy naprawdę wiedza przeciętnego internauty o świecie jest bardziej wnikliwa? Wątpię. Przeciwnie. Mniemam raczej, że zjawisko „internetowej mentalności” przyniosło ze sobą co najmniej tyle samo zagrożeń co rzeczy pozytywnych.