Co to jednak dokładnie znaczy, nie zawsze mogę zrozumieć, poza tym, że rolę pedagoga przypisano Brukseli. To ona pokazuje kierunki, ocenia, a czasem, gdy trzeba, karci krnąbrnych, nie dość rozwiniętych Polaków. Skoro tak, to, można sądzić, tkwimy obecnie w stanie jakiegoś zacofania i niedorozwoju. Jeśli przez cywilizację rozumieć poziom życia ludzi, jakość usług, po prostu bogactwo, to Polska jest zacofana. I trzeba zrobić wszystko, żeby temu przeciwdziałać. Budować więcej dróg, pilnować przejrzystych procedur, zorganizować lepiej administrację.