Reklama

Liberalny bunt przeciw cancel culture

Niektórym ludziom wolno więcej. Inne konsekwencje poniesie znany i ceniony przez liberałów gej, który krytykuje swoich dawnych przyjaciół i ich ideologiczny dogmatyzm, a inny los spotka za to samo prawicowego publicystę. Konsekwencje trzeba będzie jednak ponieść. Oto historie trzech tzw. mavericków – indywidualistów, którzy nie bali się krytyki mainstreamu.
Liberalny bunt przeciw cancel culture

Foto: Wikimedia Cmmons/Attribution-ShareAlike 2.0 Generic (CC BY-SA 2.0)/Thomas Atillla Dawis

Zderzenie cywilizacji? Starcie dobra ze złem? Wojna światów – krzyżowców z barbarzyńcami w tęczowych barwach? Można odnieść wrażenie, że tak wygląda dziś walka miedzy lewicą i prawicą (choć te terminy coraz mniej już znaczą) zarówno w USA, jak i w Polsce. Jest to w dużym stopniu prawda. Konserwatywne media i politycy prawicy sprzeciwiają się marszowi politycznej poprawności. Długi marsz marksistowskich haseł przez kolejne instytucje z koncepcji włoskiego komunisty Antonio Gramsciego w ostatnich kilku latach radykalnie przyspieszył. Spowolnił go na cztery lata Donald Trump, co poskutkowało w pierwszych miesiącach rządów administracji duetu Biden/Harris wyjątkowym legislacyjnym przyspieszeniem.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama