Reklama

To męczące Średniowiecze

Po świetnym krótkometrażowym „Króliku po berlińsku" (nominacja do Oscara 2009) i dojrzałym „Lęku wysokości" (nagroda za debiut w Gdyni w 2012) Bartosz Konopka miał wysoko zawieszoną poprzeczkę. Nie można odmówić reżyserowi odwagi artystycznej, bo wybór osadzenia akcji nowego filmu w średniowieczu tylko podwyższył stopień trudności, ale „Krew Boga" rozczarowuje.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
To męczące Średniowiecze

Foto: materiały prasowe

Reklama
Reklama
Reklama

Mamy tu dwóch misjonarzy chrystianizujących pogan. Starszy, rycerz Willibrord (Krzysztof Pieczyński), który wkrótce ma zostać biskupem, bez skrupułów stosuje przemoc, młodszy Bezimienny (Karol Bernacki) woli pokojowe nawracanie, a z czasem odczuwa coraz większy sprzeciw i wykonuje radykalne gesty – zaszywa sobie usta i przyłącza się do pogan. Okazuje się, że milcząc, bardziej oddziałuje na ludzi.

Od razu nasuwają się słuszne skojarzenia z filmem „Valhalla: Mroczny wojownik", bo Konopka w „Krwi Boga" podobnie jak Refn wybiera oszczędność formalną. Warstwa wizualna (zdjęcia Jacka Podgórskiego) idealnie oddaje mroczną atmosferę dawnych czasów, zawodzi jednak sposób prowadzenia narracji – reżyser pozbawia bohaterów emocji, rozciąga sceny do granic możliwości, próbuje na zimno analizować gorące konflikty, a dobrzy aktorzy popadają w teatralną emfazę. Konopka zapomina o widzu, który męczy się podczas prawie dwugodzinnego seansu. Wykorzystując klasyczne motywy baśniowe: walkę dobra ze złem, postać mędrca czy wędrówkę bohatera, próbuje zadawać istotne pytania związane z wiarą i religią. Nie potrafi jednak przekonać do swego traktatu o moralności. Walka o ludzką duszę (reżyser mówił o niej już w dokumencie „Sztuka znikania") fascynuje i może mrozić krew w żyłach. Tym razem potencjał nie został wykorzystany.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama