Reklama
Rozwiń
Reklama

Polityka przerosła komedię

Wszystkie dobre seriale kiedyś się kończą. Jedne utykają w miejscu, bo wszystko w nich zostało już powiedziane i nie ma nic do dodania. Inne stają się własną karykaturą, eksploatując do przesady to, co w nich było oryginalne. „Figurantka" („Veep") musiała się jednak skończyć z innego powodu – życie przegoniło bowiem scenariusz.
Polityka przerosła komedię

Foto: materiały prasowe

Pierwszy sezon tej politycznej komedii powstał w 2012 r., gdy Barack Obama kończył pierwszą kadencję swej prezydentury, a ambicje polityczne Donalda Trumpa – wówczas już znane – liberalne środowiska traktowały jako żartobliwy projekt, niemożliwy do spełnienia.

Za pierwowzór bohaterki posłużyła wpadkogenna Sarah Palin z Partii Republikańskiej, gubernator Alaski i niedoszła wiceprezydent USA. Twórca serialu Armando Iannucci nie przerysował jednak Palin jeden do jednego, tylko wymieszał jej wizerunek z cechami innych polityków i okrasił autorskimi dodatkami. Tak powstała Selina Meyer, która marzy o zamieszkaniu w Białym Domu, lecz zawsze albo ląduje na jego zapleczu jako wice, albo tron wymyka się z jej zasięgu w ostatniej chwili.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama