Reklama

Pułapki Tolerancji

Postać św. Pawła z Tarsu stała się w naszych czasach przedmiotem rozmaitych dziwacznych zabiegów, mających na celu uczynienie z niego bohatera radykalnej lewicy.
Ks. Waldemar Chrostowski, „Między Synagogą a Kościołem. Dzieje św. Pawła” Apostolicum, Wydawnictwo M

Ks. Waldemar Chrostowski, „Między Synagogą a Kościołem. Dzieje św. Pawła” Apostolicum, Wydawnictwo M, Ząbki–Kraków 2015

Foto: materiały prasowe

Weźmy chociażby takich filozofów, jak Alain Badiou czy Slavoj Žižek. Postanowili oni wykazać, że Apostoł Narodów to w istocie nie żaden misjonarz chrześcijaństwa, ale patron świeckiej rewolucji społecznej. Skoro zatem – jak zdążył już ogłosić Fryderyk Nietzsche – „Bóg umarł", to słowa z Listu do Koryntian: „A tu już nie ma Greka ani Żyda", są po prostu zapowiedzią zbawienia wyłącznie w wymiarze ziemskim (o ile jest to w ogóle możliwe).

Najnowsza książka ks. Waldemara Chrostowskiego nie ma nic wspólnego z takimi modnymi herezjami. Wybitny teolog biblista nie dokonuje żadnych karkołomnych ideologicznych reinterpretacji dziedzictwa św. Pawła. To po prostu z jednej strony biografia Apostoła Narodów, z drugiej zaś – garść refleksji podjętych wokół dylematów, z którymi za jego sprawą na początku naszej ery musieli się mierzyć chrześcijanie i Żydzi. Ks. Chrostowski dowodzi, że przepaść, która wtedy rozdzieliła dwa wielkie monoteizmy, daje o sobie znać po dziś dzień. Doskonale to widać chociażby na polskim podwórku, o czym przekonał się sam autor, gdy był współprzewodniczącym Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów.

Promocja na subskrypcję RP.PL & Parkiet.com

Korzystaj podwójnie w maju! Pełny obraz rynku w jednej obniżonej cenie.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji RP.PL z Parkiet.com

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama