Reklama
Rozwiń
Reklama

Ala ma towarzysza kota: elementarze dla pionierów

Dzieci, jako stworzenia ze swojej istoty spontaniczne, wyjątkowo trudno wyobrazić sobie wbudowane w System: po prostu ulepione są z innej gliny niż ta, z której ulepiono sekretarzy powiatowych i senior brand managers.
Joanna Wojdon, „Świat elementarzy”,” IPN, 2015

Joanna Wojdon, „Świat elementarzy”,” IPN, 2015

Foto: Plus Minus

Dlatego trudno nam je sobie wyobrazić jako trybiki w państwie totalitarnym, a jeśli komuś uda się je tam wtłoczyć, wywołuje to naszą zgrozę. Nie przypadkiem Pawlik Morozow stał się najbardziej znanym donosicielem sowieckim, a kadr z „Kabaretu" z cudnie śpiewającym młodzieńcem z Hitlerjugend można oglądać wciąż i wciąż, aż mróz idzie po kościach.

A teraz wyobraźmy sobie System rozciągający swoją pajęczynę na wszystkie dziecięce królestwa: już nie tylko na umundurowane „wilczki", NRD-owskie „thalmaniątka" i „dzieci Envera" w Albanii, ale służące sprawie socjalizmu nowe reguły skakania przez gumę, robotnicze kapsle i opiewające nowy świat pierwsze książki, czyli elementarze...

Pozostało jeszcze 81% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama