Znowelizowany art. 15 ust. 1 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, obowiązujący od 28 grudnia 2007 r., ma zastosowanie do wszystkich komorników sądowych, bez względu na datę wszczęcia postępowania karnego lub popełnienia zarzucanego danej osobie przestępstwa – stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. VI SA/Wa 1070/08).

Jest to pierwszy wyrok oceniający decyzję ministra sprawiedliwości wydaną na podstawie tego przepisu.

Wprowadzona z inicjatywy ministra Zbigniewa Ziobry regulacja zobowiązuje ministra sprawiedliwości do zawieszenia komornika w czynnościach, jeżeli toczy się przeciwko niemu postępowanie o umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe. Postępowanie karne przeciwko Wojciechowi D., komornikowi Sądu Rejonowego w Bytowie, oskarżonemu o przekroczenie uprawnień w trakcie wykonywania czynności komorniczych, trwa już od 2002 r. Wyrok Sądu Rejonowego w Kościerzynie z 2006 r. został wskutek apelacji obrońcy uchylony w 2007 r. przez Sąd Okręgowy w Gdańsku, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania SR w Kościerzynie.

Kiedy jednak weszła w życie znowelizowana w maju 2007 r. ustawa o komornikach, minister sprawiedliwości, działając na podstawie art. 15 ust. 1, zawiesił Wojciecha D. w czynnościach.

W skardze do sądu komornik podkreślił, że od zarzucanego mu czynu minęły już cztery lata, postępowanie potrwa pewnie kilka dalszych, a prawo nie powinno działać wstecz. Obecny przepis może dotyczyć tylko zdarzeń, które nastąpiły już po jego wejściu w życiu.

Sąd stwierdził jednak, że w znowelizowanej ustawie nie ma przepisów przejściowych, a zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego zakaz niedziałania prawa wstecz nie ma charakteru absolutnego.

Osoba pełniąca funkcję komornika sądowego jest funkcjonariuszem publicznym, co stwarza szczególne wymagania. Zamiarem ustawodawcy było pobawienie możliwości wykonywania zawodu komornika przez osobę, przeciwko której toczy się postępowanie karne, a która wykonuje w imieniu państwa czynności egzekucyjne. Minister został do tego zobligowany i nie mógł działać inaczej.

Dlatego sąd oddalił skargę. Wydany wyrok jest nieprawomocny.

Skomentuj artykuł