sprawiła, że nie wszystkie osoby pracujące w upadających stoczniach w Szczecinie i Gdyni dostały wysokie odprawy.
Zgodnie z jej art. 114 ust. 2 pkt 4 odszkodowanie nie przysługiwało m.in. pracownikom mającym prawomocne orzeczenie o nabyciu uprawnień do emerytury, którzy osiągnęli wiek 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet. Odszkodowanie przyznano natomiast pracownikom mającym prawomocne orzeczenie stwierdzające nabycie uprawnień do emerytury, którzy wskazanego w tym przepisie wieku nie ukończyli.
Takie nierówne traktowanie oznaczało dużą stratę finansową dla części stoczniowców. Ustawa kompensacyjna przyznawała bowiem odprawy dużo wyższe niż tzw. ustawa o zwolnieniach grupowych. Pracownicy, których łączny okres zatrudnienia wynosił co najmniej 25 lat, mogli otrzymać 60 tys. zł odprawy, jeśli zgodzili się przystąpić do programu dobrowolnych odejść.
Niektórzy stoczniowcy pozbawieni tak wysokich odpraw skierowali do sądów pozwy, domagając się wypłacenia odprawy. Sądy, które rozpatrywały te sprawy, uznały, że pozbawienie uprawnień do odprawy tej części pracowników jest przejawem dyskryminacji ze względu na wiek. Ustawa przyznaje korzystniejsze uprawnienia osobom o takich samych właściwościach tylko dlatego, że są młodsze, a tym samym uprzywilejowuje ich, co narusza konstytucyjną zasadę równego traktowania.
Sądy zwróciły się więc do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem o zgodność art. 114 ust. 2 pkt 4 ustawy kompensacyjnej z art. 32 ust. 12 konstytucji.
Trybunał uznał zakwestionowany przepis za prowadzący do nierówności i dyskryminujący pracowników z punktu widzenia wieku (sygnatura akt: P 14/10).
Sytuacja prawna tych grup pracowników stoczni jest podobna. Zbliżone są również konsekwencje utraty miejsca pracy, co uzasadnia konieczność ich równego traktowania.
Ponadto Trybunał stwierdził, że kwestionowany przepis wprowadza regulację niesprawiedliwą, gdyż zróżnicowanie przewidziane przez ustawodawcę nie realizuje żadnego celu polegającego na uzasadnionej ochronie norm. TK uznał, że ustawodawca pozbawił faktycznie prawa do swoistej premii za lojalność tych pracowników, którzy najdłużej byli zatrudnieni w stoczni, czyli te osoby, które powinny świadczenie to otrzymać.