Rozprawa przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pozwoliła odpowiedzieć dlaczego (Sygnatura akt II GSK 812/10).
Modernizację obwodnicy Grudziądza zakończono w 2009 r., ale wyprowadzenie całego ruchu tranzytowego za miasto – główny cel jej wybudowania – okazało się niemożliwe. Drogi krajowe nr 5 i 16 biegną nadal przez miasto.
Dane w wykazie
Zgodnie z rozporządzeniami ministra infrastruktury z 2005, 2010 i 2011 r. i wykazami dróg krajowych i wojewódzkich, po których mogą się poruszać pojazdy o dopuszczalnym nacisku osi napędowej do 11,5 t oraz do 10 t na pozostałych, niewymienionych tam drogach, obowiązuje norma do 8 t. Drogi krajowe nr 5 i 16 są w wykazie. Ulicy Droga Łąkowa, stanowiącej fragment obwodnicy, w nim nie ma. Jeszcze w 2002 r. została zaliczona do dróg gminnych. Przeważająca większość tirów, w których nacisk na oś przekracza 8 ton, nie może więc korzystać z obwodnicy.
– Mimo to jest ona oznakowana jako tranzyt dla samochodów ciężarowych omijających centrum Grudziądza – mówi Zenon Dobromilski, właściciel Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Usługowego Wood-Land w Kwidzynie. – Lepiej zresztą, żeby samochód z toną drewna objechał miasto obwodnicą, zamiast lawirować po ulicach.
Mieszkańcy żądają budowy obwodnic i wyprowadzenia tirów z miejskich ulic
Trzy samochody Wood-Landu z drewnem zrębowym zatrzymano na świeżo wtedy oddanej do użytku obwodnicy, a na ich właściciela nałożono kary pieniężne. Przekraczały bowiem normy ustanowione dla dróg gminnych.
Tiry w środku miasta
– Decyzje nie mogły być inne – mówi radca prawny Mirosław Montowski, pełnomocnik głównego inspektora transportu drogowego. – Pojazdy przekraczające normy dla poszczególnych kategorii dróg niszczą nawierzchnię. Rozporządzenia ministra transportu z 2007 i 2010 r. w sprawie ustalenia przebiegu dróg krajowych i wojewódzkich m.in. w województwie kujawsko-pomorskim nie wymieniają Drogi Łąkowej wśród ulic Grudziądza, którymi biegną drogi krajowe.
Każdego więc dnia, jak oblicza Zenon Dobromilski, ponad 200 samochodów z drewnem korzysta z krajowych 5 i 16. Wszystkie, jak inne duże tiry, jadą przez centrum Grudziądza.
Zgodnie z art. 19 ust. 5 ustawy o drogach publicznych w miastach na prawach powiatu – a takim jest Grudziądz – zarządcą wszystkich dróg publicznych znajdujących się w ich granicach, z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych, są prezydenci miast.
– Własne środki takich miast są z reguły niewystarczające – mówi Andrzej Porawski ze Związku Powiatów Polskich. – Niekiedy korzystają one z rezerwy subwencji ogólnej, ale wyłącznie na inwestycje na drogach krajowych i wojewódzkich. Mogą się także ubiegać, w ramach programu operacyjnego „Infrastruktura i środowisko", o fundusze unijne na finansowanie inwestycji na drogach krajowych.
Grudziądz, przez który takie drogi biegną, miał więc podstawy do zakwalifikowania się do unijnego programu. W jego ramach prowadzi II etap budowy trasy średnicowej od ul. Droga Łąkowa, czyli dojazd od obecnej obwodnicy, do węzła autostrady A1 Grudziądz. Pewnie wtedy tiry znikną wreszcie z miasta.
Na razie nic się nie zmienia. Wyrok w sprawie o kary pieniężne za przejazdy samochodów spółki Wood-Land NSA ogłosi za dwa tygodnie.
Zobacz więcej w serwisie:
»
»
»
»