Od 14 marca kierowcom jadącym na podwójnym gazie grożą drakońskie kary, z utratą auta lub jego równowartości włącznie. Dzień przed wejściem w życie przepisów, które spędzają sen z powiek wszystkim właścicielom pojazdów, także firmowych, wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha poinformował, że resort pracuje nad nowelizacją i lada chwila ją upubliczni.
Konfiskata auta. Co w przepisach chce zmienić Ministerstwo Sprawiedliwości
Chodzi o to, by przepadek, potocznie zwany konfiskatą auta, sądy stosować mogły, ale niekoniecznie musiały. Sędziowie mają zyskać więcej luzu decyzyjnego, którego w ramach reformy przygotowanej przez rząd PiS brakuje. Po prostu życie pisze różne scenariusze i sztywne regulacje mogą czasem uniemożliwić wydanie sprawiedliwego rozstrzygnięcia. Szykowane zmiany mają też zapewnić zgodność przepisów z konstytucją, bo przy wytykaniu wszystkich ich niedociągnięć, z samym trybem uchwalenia na czele, konstytucjonaliści już pozdzierali sobie gardła.
Czytaj więcej
W czwartek 14 marca zacznie obowiązywać znowelizowany Kodeks karny. Przewiduje on m.in. konfiskatę samochodu za jazdę po alkoholu.
Nagły zwrot akcji. Z konfiskatą aut prawie jak z KSeF
I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że to samo Ministerstwo Sprawiedliwości jakieś dwa miesiące temu zapewniało, że o jakichkolwiek korektach w najbliższym czasie nie ma mowy, bo trzeba najpierw sprawdzić, jak nowe rozwiązania sprawdzą się w praktyce. Brzmi znajomo? Podobnie było z KSeF, czyli wielką reformą systemu fakturowania. Firmy, przytłoczone ogromem obowiązków i kosztów związanych z jej wdrożeniem, apelowały o przesunięcie terminu. Już po wyborach nowe kierownictwo Ministerstwa Finansów odpowiadało twardo: nie. Jak wiemy, po kilku tygodniach ostatecznie zmiękło i znienacka ogłosiło, że jednak obowiązkowy KSeF przesuwa. Swoją drogą pozostajemy tu, podobnie jak w przypadku konfiskaty aut, w sferze deklaracji, bo żadnej ustawy nowelizującej nikt jeszcze na oczy nie widział, nie mówiąc o jej uchwaleniu. Nie możemy zatem wykluczać kolejnego zwrotu akcji.
Czytaj więcej
Organy państwa nie mogą egzekwować odpowiedzialności karnej za pomocą przepisów sprzecznych z konstytucją - pisze ekspert, oceniając wchodzące w ży...
W poprzedniej kadencji takie nagłe zwroty były normą. Schemat był taki: pojawiał się projekt, eksperci punktowali i bili na alarm, posłowie rządzącej większości stawiali na swoim, by potem rzutem na taśmę jednak odraczać: np. zmiany w kodeksie spółek handlowych poprawką do noweli prawa administracyjnego, a reformę prawa karnego nowelą procedury cywilnej. Wejście w życie osławionej konfiskaty auta, uchwalonej w lipcu 2022 r., też już raz przesuwano. Czyżby decydenci z obecnego MS dopiero w marcu 2024 r. zorientowali się, że przepisy są wadliwe?