Wojciech Krok: Podatek katastralny. Rewolucja nie do uniknięcia?

Podatek od majątku nieruchomego przedsiębiorców powinien być naliczany od wartości budowli czy gruntów. Skorzystaliby na tym zarówno właściciele firm, jak i gminy.

Publikacja: 05.03.2024 07:15

Wojciech Krok: Podatek katastralny. Rewolucja nie do uniknięcia?

Foto: Adobe Stock

Wpływy z podatku od nieruchomości są obecnie jednym z istotnych dochodów gmin. Podatek ten obciąża grunty, budynki oraz budowle związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Grunty i budynki są opodatkowane od ich powierzchni, podstawą opodatkowania budowli jest ich wartość.

4 lipca 2023 r. Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z konstytucją przepisy ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, w zakresie jednego z przedmiotów opodatkowania podatkiem od nieruchomości, tj. budowli związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej (wyrok w sprawie SK 14/21). Trybunał odroczył wejście wyroku w życie, przepisy podatkowe stracą moc po 18 miesiącach od ogłoszenia, czyli na początku 2025 r.

Opodatkowanie budowli podatkiem od nieruchomości przynosi gminom prawie 40 proc. wpływów z podatku od nieruchomości, co łącznie daje ponad 10 mld zł rocznie. Nie wydaje się, aby budżety samorządów mogły pozwolić sobie na utratę tych dochodów. Jasne jest więc, że w przyszłym roku konieczne będzie dokonanie głębokiej reformy podatku od nieruchomości.

W tym kontekście warto odnotować, że podatek ten, szczególnie od przedsiębiorców, jest konstrukcją bardzo archaiczną i nieoptymalną. Zmiany w tym zakresie są konieczne.

Czytaj więcej

Podatek katastralny nie musi być straszny, ale czasu mało [INFOGRAFIKA]

Po pierwsze, 20 lat sporów o dotychczasową definicję budowli podlegającej opodatkowaniu pokazuje, że nie umiemy stworzyć jasnej i jednoznacznej definicji przedmiotu opodatkowania. Wyodrębnienie jakiejkolwiek klasy majątku i objęcie jej opodatkowaniem spowoduje natychmiast wygenerowanie gigantycznej ilości sporów podatkowych z uwagi na oczywistą sprzeczność interesów przedsiębiorców i organów samorządu.

Po drugie, stawki podatku od budynków i gruntów są ustalane kwotowo od ich powierzchni, co powoduje, że nieruchomości komercyjne położone w atrakcyjnych lokalizacjach, przynoszące bardzo duże dochody (np. sklepy) są opodatkowane relatywnie o wiele niżej niż takie same obiekty w mniejszych miejscowościach. Zmiana systemu opodatkowania gruntów i budynków będących w posiadaniu przedsiębiorców byłaby więc racjonalna, szczególnie z punktu widzenia interesów większych miast. Konieczne wydaje się więc wprowadzenie podatku obejmującego całość majątku nieruchomego przedsiębiorców, naliczanego od jego wartości. Takie rozwiązanie realizowałoby trzy główne cele.

Po pierwsze, optymalizowałoby kształt podatku, pozwalając na ustalenie niskiej stawki procentowej, nie „karząc” za posiadanie określonej klasy aktywów. Po drugie, znacznie zwiększyłoby podmiotowość gmin, zwiększając ich dochody i umożliwiając prowadzenie bardziej samodzielnej polityki. Wreszcie, po trzecie, zmiana konstrukcji podatku od nieruchomości umożliwiłaby w większym stopniu realizację celów polityki gospodarczej, w tym klimatycznej, poprzez różnicowanie obciążeń określonych klas majątku.

Dużą zaletą podatku nakładanego na nieruchomości jest brak (albo ograniczenie) możliwości jego uniknięcia. Częściowo rozwiązałoby to problem stagnacji wpływów z podatku dochodowego, który spadł na czwarte miejsce w strukturze dochodów państwa, mimo prób jego uszczelnienia. Oczywiście podatek od nieruchomości stanowi dochód samorządów, ale zwiększony „tort” wpływów podatkowych można inaczej podzielić pomiędzy samorządami a budżetem centralnym.

Oczywiście opisane przeze mnie rozwiązanie zmierza w kierunku podatku katastralnego, chociaż dotyczy jedynie przedsiębiorców. Uważam jednak, że dojrzeliśmy do rozpoczęcia rozmowy na ten temat. Tak czy inaczej wydaje się, że rewolucja w podatku od nieruchomości jest nie do uniknięcia.

Autor jest doradcą podatkowym w kancelarii Parulski i Wspólnicy

Opinie Prawne
Tomasz Pietryga: Rząd Tuska w sprawie KRS goni króliczka i nie chce go złapać
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Opinie Prawne
Tomasz Pietryga: Czy tylko PO ucywilizuje lewicę? Aborcyjny happening Katarzyny Kotuli
Opinie Prawne
Marek Dobrowolski: Trybunał i ochrona życia. Kluczowy punkt odniesienia
Opinie Prawne
Łukasz Guza: Ministra, premier i kakofonia w sprawach pracy
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Opinie Prawne
Bychawska-Siniarska, Gliszczyńska-Grabias: Polska niechlubnym liderem SLAPP-ów