Robert Gwiazdowski: KRS powołana z „rażącym naruszeniem konstytucji”?

Do Sejmu wpłynął projekt uchwały stwierdzającej, że uchwały Sejmu z lat 2018–2022 w sprawie powołania członków Krajowej Rady Sądownictwa „zostały podjęte z rażącym naruszeniem Konstytucji RP”.

Publikacja: 21.12.2023 03:00

Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka na posiedzeniu Krajowej Rad

Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka na posiedzeniu Krajowej Rady Sądownictwa

Foto: PAP/Leszek Szymański

Jestem na bieżąco w temacie, bo z Naczelnym Sądem Administracyjnym polemizuję od lat o tym, co ma kogo razić i jak, żeby było „rażące”.

Dla NSA „rażący” to „dający się łatwo stwierdzić, wyraźny, oczywisty, niewątpliwy, bezsporny, bardzo duży”. Kryterium „rażenia” ma być oczywistość naruszenia prawa widoczna „na pierwszy rzut oka”. Albowiem „nie każde naruszenie prawa ma charakter rażący, które to słowo pochodzi od czasownika »razić« (np. o słońcu), czyli »kłuć w oczy«, negatywnie wyróżniać się z otoczenia, nie zgadzać się z tłem”.

Ale przecież wiadomo, że wrażliwość na promienie słoneczne różni ludzie mają inną. Zdaniem NSA „postawienie zarzutu rażącego naruszenia prawa musi być związane z konkretnym przepisem, którego treść nie budzi wątpliwości, a interpretacja w zasadzie nie wymaga sięgania po inne metody wykładni poza językową”. Przyjęło się to w orzecznictwie powszechnie. Jeżeli stosując prawidłowe reguły wykładni, dojść można do odmiennych, lecz dopuszczalnych wyników, brak jest podstaw do uznania, że dochodzi do naruszenia prawa w sposób rażący.

Czytaj więcej

Sejm przyjął uchwałę przywracającą ład w Krajowej Radzie Sądownictwa

Oczywiście można stwierdzić, że nie można dojść do odmiennych wyników, niż dochodzą niektórzy, i że takie inne wyniki są w ogóle niedopuszczalne, a jak ktoś do takich dochodzi, sam się wyklucza z grona cywilizowanych prawników. Ale NSA utrzymuje, że „gdy należy dokonać pewnych zabiegów interpretacyjnych w celu stwierdzenia, czy doszło do naruszenia prawa, czy też dokonać pewnych ustaleń, to w takim przypadku nie można uznać, że mamy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa”.

To się spytam troszeczkę złośliwie: do rażącego naruszenia którego konkretnie przepisu konstytucji doszło w sprawie wyboru członków KRS w 2022 r.? Tak „kłującego w oczy”, że nie trzeba dokonywać „pewnych zabiegów interpretacyjnych”? No bo w latach 2018–2021 naruszono przepis dotyczący kadencyjności sędziów będących członkami KRS. A w roku 2022?

Pytanie oczywiście jest retoryczne – nie ma takiego przepisu. Ale pójdę na układ. Niech będzie, że doszło do rażącego naruszenia przy wyborze członków KRS przez Sejm zdominowany przez PiS. Ale pod warunkiem, że konsekwentnie uznamy, iż do rażącego naruszania prawa dochodzi od lat przez niezależny i niezawisły NSA, którego sędziowie zostali powołani na wniosek niezależnej i niezawisłej KRS. Deal?

Autor jest adwokatem, profesorem Uczelni Łazarskiego

Czytaj więcej

Sędzia Jaworski: Nie można odwołać sędziów z KRS uchwałą

Jestem na bieżąco w temacie, bo z Naczelnym Sądem Administracyjnym polemizuję od lat o tym, co ma kogo razić i jak, żeby było „rażące”.

Dla NSA „rażący” to „dający się łatwo stwierdzić, wyraźny, oczywisty, niewątpliwy, bezsporny, bardzo duży”. Kryterium „rażenia” ma być oczywistość naruszenia prawa widoczna „na pierwszy rzut oka”. Albowiem „nie każde naruszenie prawa ma charakter rażący, które to słowo pochodzi od czasownika »razić« (np. o słońcu), czyli »kłuć w oczy«, negatywnie wyróżniać się z otoczenia, nie zgadzać się z tłem”.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Opinie Prawne
Marek Isański: Organ praworządnego państwa czy(li) oszust?
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Opinie Prawne
Marek Kobylański: Dziś cisza wyborcza jest fikcją
Opinie Prawne
Tomasz Pietryga: Reksio z sekcji tajnej. W sprawie Pegasusa sędziowie nie są ofiarami służb
Opinie Prawne
Robert Gwiazdowski: Ideowość obrońców konstytucji
Opinie Prawne
Jacek Czaja: Lustracja zwycięzcy konkursu na dyrektora KSSiP? Nieuzasadnione obawy