Reklama

Robert Gwiazdowski: Wybór sędziów w Polsce – co na to NATO

Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia wystosowało apel do Komisji Europejskiej o „natychmiastowe” wszczęcie postępowania przeciwko Polsce w związku z funkcjonowaniem nowej Krajowej Rady Sądownictwa.
Robert Gwiazdowski: Wybór sędziów w Polsce – co na to NATO

Foto: Adobe Stock

Jest to ponoć „niezbędne do przywrócenia praworządności w Polsce oraz zagwarantowania obywatelom Polski i innych państw członkowskich prawa do niezależnego sądu”. Podzielam opinię Iustitii, że KRS w 2018 r. powołano niezgodnie z konstytucją, skracając kadencje sędziom, którzy wchodzili w jej skład. Ale co jest nie tak z KRS funkcjonującą od 2022 r.?

Otóż niektórzy sędziowie się upierają, że tylko oni mają prawo wybierania sędziów, którzy stanowią większość KRS, i decydują tym samym, kto może zostać sędzią – bo prezydent powołuje sędziów na wniosek KRS. Oczywiście prezydent może wniosku nie przyjąć, choć nie było to takie oczywiste. Jak 14 lat temu prezydent Kaczyński wskazanych mu kandydatów na sędziów nie powołał, to za namową niektórych z nich ówczesny rząd próbował przemycić do systemu prawnego obowiązek prezydenta dokonywania takich powołań nie później niż w ciągu 30 dni. Na szczęście Trybunał Konstytucyjny na wniosek prezydenta Kaczyńskiego uznał ten przepis za niezgodny z konstytucją, ale sam fakt jego uchwalenia przez ówczesną większość sejmową pokazuje pewną mentalność dzisiejszych obrońców praworządności.

Czytaj więcej

Sędziowie i prokuratorzy apelują do Komisji Europejskiej ws. nowej KRS

Zasada kooptacji sędziów jest sprzeczna i z art. 10 konstytucji – bo Monteskiuszowski podział władzy to nie tylko odróżnienie funkcjonalne trzech władz, ale i zasada ich wzajemnego ograniczania się – i z art. 4 konstytucji, który stanowi, że „władza zwierzchnia” w Rzeczypospolitej należy do narodu – ergo, nie może być on pozbawiony jakiegokolwiek wpływu na władzę sądowniczą. Nie tylko władza ustawodawcza i wykonawcza nie mogą się same „klonować”. Sądownicza też nie.

Podzielam również opinię Iustitii, że KRS „w praktyce swojego funkcjonowania wielokrotnie udowodniła, że jest organem realizującym oczekiwania władzy, która wybrała sędziów do jej składu”. Ale to nie oznacza, że warunkiem praworządności „w Polsce i w innych państwach członkowskich” jest to, by w Polsce sędziów wybierali sędziowie.

Reklama
Reklama

Ale to nie koniec. Czytam również, aczkolwiek już nie w stanowisku Iustitii, tylko na poważnym, broniącym praworządności portalu, że to jest problem „transatlantycki” dotyczący relacji całej Unii jako takiej, a nie jedynie jej państw członkowskich – jak Polska, Węgry i „inne rządy, które mają problemy z przestrzeganiem reguł demokracji” (nie wymieniono, które jeszcze) – ze Stanami Zjednoczonymi. Ba! To jest nawet problem NATO! Czekam, co NATO na to.

Autor jest adwokatem, profesorem Uczelni Łazarskiego i szefem rady WEI

Opinie Prawne
Piotr Szymaniak: Trybunał zrobił unik, ale cieszyć się nie ma z czego
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Opinie Prawne
Bogusław Chrabota: Trybunał Konstytucyjny na drodze do samozagłady
Opinie Prawne
Maciej Gutowski, Piotr Kardas: Czy nie obawiamy się kolejnej grupy sędziów TK „ze skazą”?
Opinie Prawne
Konstytucjonalista: Ślubowanie sędziów TK przed prezydentem to zwyczaj, a nie prawo
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama