Reklama
Rozwiń
Reklama

Dla kogo samorząd adwokacki

Na trudne czasy silny samorząd jest niezbędny. Wsparcie należy się każdemu adwokatowi bez względu na to, w jakiej formie wykonuje swój zawód – uważa prawnik Tomasz Korczyński.

Aktualizacja: 23.04.2016 10:55 Publikacja: 23.04.2016 02:00

Foto: Adobe Stock

Obecny rynek usług prawniczych jest niezwykle trudny, a konkurencja na nim będzie tylko wzrastać. Czy i po co jest więc nam samorząd, skoro i tak na co dzień głównie walczymy o klienta w oderwaniu od pragmatyki życia samorządowego, izbowych dyskusji czy sporów? Z drugiej strony czy na pewno w dobie ostrej walki na rynku usług prawniczych samorząd jest zbędny? Bo może właśnie to jest czas na silny i sprawny samorząd?

Patrzą inaczej...

Ile osób, tyle odpowiedzi, ile perspektyw, tyle poglądów. Na pewno inne jest postrzeganie samorządu i jego roli z pozycji adwokata prowadzącego indywidualną kancelarię, a inne, gdy współpracuje on z dużym graczem na rynku usług prawniczych. Sam drugą kadencję sprawuję funkcję członka Okręgowej Rady Adwokackiej w Izbie Warszawskiej, współkierując równocześnie jedną z praktyk w kancelarii Dentons, a w domu prowadzę ożywione dyskusje z żoną adwokatem, która prowadzi indywidualną praktykę. Czynnie uczestniczę także w pracach Naczelnej Rady Adwokackiej jako przewodniczący komisji informatyzacji. Pełne spektrum poglądów. I duże pole do ożywionych polemicznych debat.

Z perspektywy dużej kancelarii dyskusje o adwokackich specjalizacjach są na przykład wtórne. Bo i kto w strukturach Izby miałby certyfikować uznany autorytet w danej dziedzinie i na jakiej podstawie by to czynił? To weryfikuje rynek, lata doświadczenia i przeprowadzone z sukcesem przedsięwzięcia. Rozumiem jednak kolegów, którzy sami prowadzą kancelarię, iż być może taka certyfikacja byłaby dla nich wsparciem i pozwoliła dotrzeć do szerszego grona potencjalnych klientów. Pytanie tylko, czy są świadomi ograniczeń z tego płynących. Podobnie traktuje się w dużych kancelariach dyskusje o pokojach adwokackich, sprawach z urzędu czy dystrybucji „Palestry" bądź darmowym dostępie do systemu informacji prawnej. Te rzeczy nie zajmują w „rankingu tematów" miejsc bliższych niż druga setka. Tak też jest z problemem posiadania własnej siedziby przez Izbę, który, o ile w ogóle, pojawia się w dyskusji jedynie z powodu ciągłego postrzegania elitarności naszego zawodu, działalności samorządu radców prawnych, a z nie potrzeby sprawnego załatwiania spraw w biurze ORA.

Zgoła inaczej powyższe kwestie traktuje adwokat prowadzący indywidualną kancelarię. Co nie znaczy, że wszystkie tematy nie są istotne dla Izby i jej członków, wręcz przeciwnie. Choć perspektywa zdecydowanie różna, a priorytety odmienne – z czego doskonale zdaję sobie sprawę.

...ale nie na wszystko

Ale już na przykład kwestia reklamy usług prawniczych jest równie szeroko analizowana i podobnie traktowana i tu płaszczyzny dyskusji są zbieżne. Podjęcie działań na rzecz urealnienia rynku reklamy usług prawniczych, przy poszanowaniu obowiązujących norm etycznych, jest zagadnieniem, od którego samorząd uciekać nie może i nie ucieknie. W innym wypadku postępować będzie marginalizacja usług prawniczych, w tym adwokackich, na rzecz innych podmiotów. Skuteczne i kompleksowe akcje promocyjne, jak choćby ostatnie działania Naczelnej Rady Adwokackiej, są niezbędne już na poziomie izbowym. I tego oczekują wszyscy.

Reklama
Reklama

Tak jest też z reformą doskonalenia zawodowego. Czy i w jakim kierunku powinna ona pójść, jest kwestią do dyskusji, ale wszyscy wykonujący zawód adwokata mają świadomość, iż pozostawienie jej w obecnej formie jest anachronizmem i fikcją utrzymywaną za pieniądze członków Izby. Podobnie wspólne stanowisko środowisko adwokackie prezentuje dla wsparcia samorządu na rzecz relacji adwokatów z biznesem, poprzez propagowanie usług prawniczych jako swoistego buforu bezpieczeństwa w prowadzeniu działalności gospodarczej.

Wszyscy ludzie adwokatury

Poza sporem jest i to, iż bez względu na to, czy adwokat działa w indywidualnej kancelarii czy w dużej korporacji prawniczej, każdy chciałby mieć zapewnione bezpieczeństwo danych, choć duże podmioty same radzą sobie znakomicie z tymi kwestiami. Mają zapewnione globalne wsparcie techniczne, a indywidualni adwokaci chcieliby tu liczyć na większe wsparcie okręgowych rad adwokackich. I należy to w pełni poprzeć i zrozumieć. Ale już i jedni, i drudzy chcieliby móc załatwiać sprawy bez konieczności osobistego stawiennictwa w biurze ORA i móc komunikować się z biurem przede wszystkim za pomocą elektronicznych środków komunikacji. To już się dzieje, ale całe środowisko adwokackie jest solidarne co do potrzeby intensyfikacji działań w tym obszarze.

I na koniec element wspólny, którego nie można pominąć. Na trudne czasy i ze względu na potrzebę odbudowy wizerunku i pozycji adwokatury w społeczeństwie silny samorząd jest niezbędny. Wsparcie jest potrzebne każdemu adwokatowi, bez względu na to, w jakiej formie wykonuje swój zawód. Rozważny, ale i stanowczy głos adwokatury szczególnie teraz musi być słyszalny. I nie ma sensu mówienie, iż te kwestie to dominium Naczelnej Rady Adwokackiej, bo to tylko wycinek rzeczywistości. Na poziomie lokalnym też można wiele zrobić. I taki punkt widzenia, mam nadzieję, mają wszyscy adwokaci. I dobrze.

Bez względu na to, kto, gdzie i w jakiej formie wykonuje zawód adwokata, jakie ma spojrzenie na adwokaturę i jej potrzeby, potrzebuje samorządu. Odmienne postulaty okazują się komplementarne i nie wykluczają się, a zadaniem przyszłych władz Izby będzie dostrzec oraz zrozumieć pogłębiające się różnice i odmienne potrzeby różnych środowisk adwokackich. Za tym powinno pójść realne i adekwatne wsparcie dla każdego z nich.

Autor jest członkiem Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, przewodniczącym komisji ds. informatyzacji NRA, współkieruje praktyką PPP w warszawskim biurze kancelarii Dentons, jest kandydatem na członka Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie

Opinie Prawne
Jakub Znamierowski: Martwe prawo, czyli o karaniu spółek
Opinie Prawne
Gwiazdowski: Obniżone stawki VAT na napoje – czy to niedozwolona pomoc państwa?
Opinie Prawne
Mariusz Załucki: Polemicznie o sędziowskiej wizji „praworządności”
Opinie Prawne
Paulina Szewioła: Reforma PIP w wersji roboczej. Której?
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama