Do tegorocznego egzaminu adwokackiego przystąpiło 1270 osób, w tym 1010 aplikantów – przed 22 komisjami w największych miastach Polski. Do radcowskiego dopuszczono 1545 osób – 1270 aplikantów, prawie 300 spoza aplikacji – przed 28 komisjami. Dla porównania – w 2025 r. do adwokackiego przystąpiło 1535 osób, a do radcowskiego 2056 – zdawalność wyniosła wówczas odpowiednio 82,3 proc. i 83,2 proc.
MS: ocena pozytywna, choć były trudności techniczne
– Ogólna ocena tegorocznych egzaminów adwokackiego i radcowskiego jest w Ministerstwie Sprawiedliwości pozytywna – zaznaczyła w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Iwona Kujawa, która w resorcie kieruje pracami Departamentu Zawodów Prawniczych. – Ich przebieg, poza trudnościami technicznymi pierwszego dnia, był prawidłowy, a merytorycznie zadania nie wzbudziły wątpliwości – podkreśliła. Poinformowała też, że resort – jak do tej pory – potwierdził tylko jeden przypadek wykluczenia: aplikanta radcowskiego w Lublinie, który korzystał z niedozwolonych wzorów umów.
Czytaj więcej
Od 21 do 24 kwietnia egzaminy adwokacki i radcowski zdaje w całym kraju 2 815 osób – 1 270 kandydatów na adwokatów i 1 545 na radców prawnych. To k...
Trudności techniczne podczas egzaminu dotyczącego prawa karnego dotyczyły nowej aplikacji egzaminacyjnej. U wielu zdających nie numerowały się strony, a kod zdającego generował się tylko na pierwszej stronie, u ok. 10-20 proc. zdających ostatnie wiersze na stronie częściowo przerzucały się na kolejną. Po interwencji informatyków resortu usterki w dużej mierze zostały wyeliminowane.
– Problemy z drukowaniem nie będą w żaden sposób ważyły na merytorycznej ocenie prac. Wszystko zostanie odczytane, a nawet jeśli wersja graficzna zadania nie będzie najpiękniejsza z powodu różnych czcionek, to nie będzie to brane pod uwagę – zapewniła dyrektor Kujawa.
Wyniki egzaminów adwokackiego i radcowskiego zostaną ogłoszone do końca maja – większość komisji poda je w okolicy 25 maja.
Resort odnotowuje wysoką zdawalność egzaminu adwokackiego i radcowskiego – średnio na poziomie ponad 80 proc., a wśród aplikantów bezpośrednio po ukończeniu aplikacji – powyżej 90 proc. Z analiz resortu wynika też, że aplikacja jest najpopularniejszą ścieżką wejścia do zawodów prawniczych. – Dzięki otwartemu dostępowi do aplikacji, poprzez jednolite w skali kraju egzaminy, liczba adwokatów i radców prawnych zwiększyła się o ok. 250 proc. w okresie ostatnich 20 lat, co stawia Polskę na wysokiej pozycji w Europie w dostępie do profesjonalnej pomocy prawnej – podsumowała dyrektor.
Czytaj więcej
Rozpoczęły się prawnicze egzaminy. Pierwszego dnia kandydaci na adwokatów i radców prawnych mierzyli się z kazusami z zakresu prawa karnego. Zadani...
Prawo karne, cywilne, gospodarcze i administracyjne. Pytania nie należały do łatwych
Egzaminy dla adwokatów i radców trwały cztery dni i składały się z pięciu części. W rozmowach z „Rzeczpospolitą” przyszli adwokaci i radcowie oceniali, że żadna z nich nie należała do łatwych, ale wszystkie – po latach przygotowań – były do rozwiązania. Według samych egzaminowanych największym problem była presja czasu, rzadziej – sama materia zadań. Pytani o problemy z aplikacją najczęściej bagatelizowali tę kwestię lub odpowiadali, że nie było z nią większych trudności.
Pierwszego dnia zdający rozwiązywali zadanie z prawa karnego – przyszli adwokaci mierzyli się z kazusem obejmującym brak alimentacji, jazdę pod wpływem alkoholu i posiadanie marihuany, a radcowie – z jazdą po alkoholu i nielegalnym posiadaniem amunicji (tu pojawił się np. wątek zeznań osoby najbliższej, której nie poinformowano o prawie do odmowy ich złożenia). Drugiego dnia czekało na zdających zadanie z prawa cywilnego (kwestia kredytu konsumenckiego zawartego z instytucją niebankową pojawiła się u adwokatów, natomiast radcowie mierzyli się z kazusem najmu) lub prawa rodzinnego. Trzeciego dnia – w części dotyczącej prawa gospodarczego przyszli adwokaci mieli przygotować umowę dostawy jogurtu naturalnego, a radcowie – umowę spółki cywilnej. Wreszcie czwartego i ostatniego dnia maratonu aplikanci byli egzaminowani w obszarze prawa administracyjnego oraz z zasad wykonywania zawodu i etyki.
Wszystkie zadania egzaminacyjne wraz z opisami istotnych zagadnień zostaną opublikowane w poniedziałek na stronie internetowej MS.
Zadania – jak co roku – oparte były na stanach faktycznych; zdający sporządzali profesjonalne pismo procesowe np. apelację lub opinię prawną. W trakcie egzaminu można było korzystać z tekstów aktów prawnych, komentarzy i orzecznictwa. Kazusy były identyczne dla wszystkich zdających dany egzamin, a przygotowywały je zespoły złożone z przedstawicieli ministra sprawiedliwości oraz Naczelnej Rady Adwokackiej lub Krajowej Rady Radców Prawnych.
Czytaj więcej
Do tegorocznego egzaminu, który odbył się w ubiegłym tygodniu, przystąpiło 98 osób. To sześć razy mniej niż przed dekadą. Powód? Niesatysfakcjonują...
Samorządy: aplikanci dobrze przygotowani
Kwietniowe egzaminy są zwieńczeniem trzyletniego kształcenia na aplikacjach prowadzonych przez samorządy prawnicze – po ich zdaniu dotychczasowi aplikanci zostaną wpisani na listy adwokatów i radców prawnych, a po złożeniu ślubowania będą mogli rozpocząć wykonywanie zawodów zaufania publicznego.
Samorząd radcowski ocenia tegoroczne egzaminy pozytywnie. Dobrych wyników spodziewa się dziekan Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie Anna Sękowska, która powiedziała „Rzeczpospolitej”, że egzaminy w Warszawie, gdzie zdawało ok. 400 osób, przebiegły spokojnie i w dobrej atmosferze.
Od strony trudności zadań – jak relacjonowała – aplikanci oceniali je jako przystępne. – To były zadania zróżnicowane pod względem trudności, ale wyróżniały się praktycznym, życiowym charakterem – od marihuany i nielegalnej amunicji w części karnej, przez najem w części cywilnej i umowę spółki w części gospodarczej, po odmowę rejestracji zabytkowego samochodu w części administracyjnej i zagadnienia etyczne w części ostatniej. Z całą pewnością zadania te zawierały kazusy, które mogą się wydarzyć. Nie były czysto teoretyczne ani zbyt sztuczne – podkreśliła mec. Sękowska.
Pozytywnie tegoroczne egzaminy ocenił też adwokat Aleksander Krysztofowicz z Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, który zasiadał w jednej ze stołecznych komisji egzaminacyjnych.
– Przebieg był spokojny, zdający byli bardzo skupieni na swoich pracach, komisja praktycznie nie miała żadnej pracy w zakresie utrzymania dyscypliny. Jeśli chodzi o poziom trudności – część karna nie była ani łatwa, ani trudna, powiedziałbym, przeciętna. Z sygnałów od kolegów na temat innych części wiem, że administracyjna nie sprawiała większych kłopotów, natomiast cywilna nie była łatwa – ocenia prawnik.
Podkreśla też, że adwokatura od lat konsekwentnie stoi na stanowisku, że najlepszą drogą do zawodu jest aplikacja.
– To, że zdający po jej ukończeniu czują, że dało się zdać, potwierdza, że nasze szkolenie jest na odpowiednim poziomie. Na aplikacji adwokackiej nie przygotowujemy wyłącznie do egzaminu. Przygotowujemy do realnego wykonywania zawodu, świadczenia pomocy prawnej i pomagania ludziom – zaznacza mec. Krysztofowicz.
Tegoroczny cykl egzaminów zawodowych otworzył w ubiegłym tygodniu egzamin komorniczy, do którego w całej Polsce przystąpiło 98 aplikantów – wyniki poznają oni 11 i 16 maja, odrębnie dla komisji w Katowicach i Warszawie.
Kolejny egzamin prawniczy, tym razem notarialny, odbędzie się we wrześniu.