Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki wpływają na spadek zainteresowania zawodem komornika?.
  • Jakie długofalowe konsekwencje może mieć obecny trend dla efektywności systemu egzekucji sądowej?
  • Jakie działania podejmuje Krajowa Rada Komornicza, aby zaradzić zaobserwowanym problemom?

Spadek zainteresowania wykonywaniem zawodu komornika jest stałym, trwającym od 2017 r. trendem. Biorąc pod uwagę średnią zdawalność na poziomie ok. 75–80 proc., można prognozować, że w tym roku uprawnienia komornicze uzyska nieco ponad 70 osób. Jednocześnie, jak przyznaje Przemysław Małecki, rzecznik prasowy Krajowej Rady Komorniczej, w ostatnich latach obserwowany jest też systematyczny odpływ komorników związany z osiąganiem wieku emerytalnego.

– Każdego roku z zawodu odchodzi kilkudziesięciu komorników, przy czym skala ta jest szczególnie widoczna w zestawieniu z malejącą liczbą nowych osób wchodzących do zawodu. Los wielu kancelarii komorniczych staje się niepewny. Komornicy prowadzą działalność na własny rachunek, ponosząc pełne ryzyko ekonomiczne i organizacyjne. W sytuacji rosnących obciążeń, braku stabilności oraz braku oczekiwanych zmian ustawowych, w środowisku narasta zniechęcenie i poczucie braku perspektyw, a przecież każdy musi pracować i normalnie funkcjonować – mówi Przemysław Małecki. Dodając, że ten niekorzystny bilans w dłuższej perspektywie może wpływać na dostępność egzekucji sądowej.

Czytaj więcej

Aż 64 komorników pożegnało się z zawodem. Ustalenia „Rz”: nie uzupełnili studiów

Zwłaszcza że na szybką poprawę się nie zanosi. Patrząc na liczbę osób, które obecnie odbywają aplikację komorniczą i w perspektywie najbliższych dwóch lat przystąpią do egzaminu zawodowego, sytuacja będzie się pogarszać. Obecnie na drugim roku aplikacji uczą się jedynie 64 osoby, a na pierwszym jeszcze mniej – zaledwie 45. W apelacji rzeszowskiej nie ma ani jednego aplikanta (tak na pierwszym, jak i na drugim roku aplikacji). W całej apelacji poznańskiej na pierwszym roku jest jeden przyszły komornik, a w łódzkiej czy gdańskiej – dwóch.

Maleje zainteresowanie zawodem komornika – głównym powodem są finanse

Zdaniem KRK nie ma jednej przyczyny spadku zainteresowania wykonywaniem zawodu komornika, choć w pierwszej kolejności wskazywane są zmiany prawa z ostatnich lat, które istotnie wpłynęły na sposób wykonywania zawodu.

– W ocenie środowiska ustawodawca nie pomógł komornikom. Zwiększono zakres obowiązków, poziom odpowiedzialności oraz formalizm postępowań, nie zapewniając przy tym adekwatnych narzędzi ani stabilnych warunków funkcjonowania kancelarii – tłumaczy Przemysław Małecki.

Jak dodaje Robert Damski, członek KRK, zawód komornika przestał być interesujący w aspekcie finansowym. – Opłaty stałe nie były waloryzowane od 2019 r., a ich wysokość określono w realiach ekonomicznych z 2017 r. Siła nabywcza 150 zł dziś jest znacznie niższa niż wtedy. Gdybyśmy powrócili do rozwiązań starej ustawy, opłata minimalna, wówczas określona na poziomie 1/10 przeciętnego wynagrodzenia, wynosiłaby 750 zł. To pokazuje skalę zjawiska – mówi Damski, dodając, że na przestrzeni lat ustawodawca sukcesywnie odchodził od zasady równości stron postępowania, osłabiając pozycję wierzyciela względem dłużnika. – To się musiało odbić na kondycji finansowej komorników, którzy finansują system dochodzenia wierzytelności ze skutecznej egzekucji – podkreśla Robert Damski.

Niski prestiż zawodu komornika

Robert Damski nie ukrywa, że inne zawody prawnicze cieszą się większym uznaniem w oczach społeczeństwa, co również nie pozostaje bez wpływu na coraz mniejsze zainteresowanie profesją komornika. – Społeczeństwo nie rozumie roli komornika, a obraz medialny nie służy popularyzacji tego zawodu. Rzadko kiedy w relacjach medialnych pojawia się jako postać pozytywna. Raczej do społeczeństwa docierają informacje, że komornik coś „zabrał” – zaznacza Damski.

Jak dodaje Przemysław Małecki, to komornik zapewnia realne wykonanie wyroków sądowych i bezpieczeństwo obrotu prawnego.

Czytaj więcej

Już nie chcą być komornikami. Opłaty egzekucyjne nie starczają na utrzymanie

 – Dlatego tak ważne jest budowanie świadomości już na etapie edukacji – wśród uczniów i studentów. Temu służą m.in. inicjatywy, takie jak Dzień Edukacji Prawnej, podczas których pokazujemy, na czym naprawdę polega ta praca i jak istotną pełni funkcję w systemie wymiaru sprawiedliwości – wskazuje Przemysław Małecki, który jest również przewodniczącym Izby Komorniczej w Warszawie.

Jak zapewniają przedstawiciele KRK, samorząd stawia na edukację i zmianę wizerunku zawodu poprzez pokazywanie, że komornik to nie tylko organ egzekucyjny, ale także ważny element systemu sprawiedliwości, który dba o wykonanie wyroków sądowych i bezpieczeństwo obrotu gospodarczego.

– Po drugie, rozwijamy działania informacyjne skierowane do studentów prawa i aplikantów – poprzez spotkania, kampanie informacyjne oraz obecność w mediach społecznościowych. Po trzecie, analizujemy możliwe usprawnienia organizacyjne, które mogą poprawić komfort pracy w kancelariach komorniczych i zwiększyć ich stabilność ekonomiczną – wylicza Przemysław Małecki.

Krajowa Rada Komornicza zabiega o zmiany w prawie

KRK od wielu miesięcy przekonuje kolejnych ministrów sprawiedliwości o konieczności poprawy realiów wykonywania zawodu komornika. Podczas niedawnego spotkania z przedstawicielami samorządu minister Waldemar Żurek zapewniał, że dostrzega problem, który może skutkować nawet pojawieniem się białych plam na mapie dostępu do komornika, dlatego polecił przyspieszyć prace legislacyjne nad zmianą ustawy o komornikach sądowych oraz o kosztach komorniczych.

– Co istotne, potrzebę tych zmian dostrzegają również inne środowiska prawnicze, w tym Krajowa Izba Radców Prawnych oraz Krajowa Rada Notarialna, które wspierają nasze działania i podzielają przekonanie, że sprawny system egzekucji leży w interesie całego wymiaru sprawiedliwości – konkluduje Przemysław Małecki.

Czytaj więcej

Waldemar Żurek: Notariusz zawodem zamkniętym? Nie można do tego dopuścić