Dynamiczny rozwój lotnictwa cywilnego w Polsce, coroczne zwiększanie się liczby statków powietrznych wykonujących loty nad obszarem Polski oraz związany z tym niestety wzrost ilości wypadków lotniczych, zwłaszcza ze skutkiem śmiertelnym, stawia nowe wyzwania nie tylko dla członków Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych – badającej przyczyny takich zdarzeń, lecz także dla prokuratorów sprawujących tzw. dyżury zdarzeniowe oraz prowadzących lub nadzorujących postępowania przygotowawcze w tym zakresie.
Jak wynika z opublikowanych danych PKBWL w latach 2003–2010 do komisji zgłoszono 111 wypadków lotniczych ze skutkiem śmiertelnym, w których łącznie zginęło 291 osób. Większość statków powietrznych użytkowanych przez osoby prywatne nie posiada wbudowanych urządzeń zapisujących i rejestrujących newralgiczne parametry lotu – tzw. czarnych skrzynek – z uwagi na ograniczenia ekonomiczne i technologiczne. Jednocześnie dla dużej części statków powietrznych jedynym źródłem podtrzymania pracy pokładowych urządzeń elektrycznych lub elektronicznych jest akumulator, którego czas pracy jest ograniczony i zależny od wielu warunków. Bezpośrednie i szybkie przybycie na miejsce zdarzenia wypadku lotniczego daje szansę ustalenia istotnych informacji, np. częstotliwości radiostacji, na które ustanowiona była łączność (np. lotniska/ratunkowa/służb informacji powietrznej), zweryfikowanie ustawienia transpondera pokładowego – w okresie późniejszym dane te stanowiące zarazem cenny materiał dowodowy bez ich procesowego zabezpieczenia mogą ulec bezpowrotnemu zniszczeniu.
Rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 24 marca 2010 r. – regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury nakłada na prokuraturze określony w § 183 obowiązek osobistego kierowania oględzinami zdarzenia w poważniejszych sprawach – w tym katastrof komunikacyjnych. Doświadczenie życiowe wskazuje, iż pierwszymi służbami, które docierają na miejsca wypadku lotniczego, są straż pożarna, policja, następnie zaś stosunkowo szybko i sprawnie docierają prokuratorzy – w sytuacji gdy wymagany jest ich osobisty udział. Oględzinami takiego miejsca zdarzenia kieruje prokurator. Dopiero później z racji niekiedy znacznej odległości na miejsce przybywają wyznaczeni do badań eksperci z ramienia PKBWL.
Podstawowa wiedza
Istotną kwestią jest zapewnienie, aby przybyły na miejsce wypadku lotniczego czy też katastrofy lotniczej prokurator, na którym spoczywa obowiązek kierowania oględzinami, posiadał choćby podstawową wiedzę w zakresie budowy i eksploatacji statków powietrznych oraz prawa lotniczego, przykładowo – potrafił rozróżnić ster kierunku od steru wysokości, wysokościomierz od wariometru, znał pojęcia używane w lotnictwie oraz zasady ruchu lotniczego odbywającego się nad terytorium Polski.
Potrzebne wydaje się zatem przeprowadzenie specjalistycznych szkoleń w tym zakresie dla wytypowanych prokuratorów z powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury. Oczywistym jest fakt, że szkolenie takie z przyczyn pragmatycznych nie powinno dotyczyć całości prokuratorów pełniących służbę, dla sprawnego i efektywnego działania wystarczyłoby przeprowadzenie szkolenia dla jednego lub dwóch z wytypowanych wcześniej prokuratorów z obszaru działania każdej z prokuratur okręgowych. Powyższe szkolenie, które nie generowałoby znaczących kosztów, można by z powodzeniem przeprowadzić w ramach współpracy z Urzędem Lotnictwa Cywilnego oraz PKBWL. Intencją prawodawcy wydaje się zresztą zamiar współpracy obydwu organów, tj. prokuratury oraz PKBWL przy badaniu przyczyn i okoliczności wypadków lotniczych. Wyraz tego znajduje odzwierciedlenie w zapisach rozporządzenia ministra transportu z 18 stycznia 2007 r. – w sprawie wypadków i incydentów lotniczych, gdzie między innymi nałożono obowiązek na kierującego zespołem badawczym powiadamiania organów policji lub prokuratury o przystąpieniu do badania – w przypadku gdy organy te podjęły już stosowne postępowanie, a także zdefiniowano konieczność uzyskania zgody przez organ prowadzący lub nadzorujący postępowanie przygotowawcze od kierującego zespołem badawczym na wydanie przedmiotów rzeczy i części znajdujących się na statku powietrznym przed zakończeniem badania.
Wyznaczeni wcześniej prokuratorzy w sytuacji zaistnienia zdarzenia, które wymagałoby ich przybycia na miejsce wypadku lotniczego, efektywnie kierowaliby zespołem zabezpieczającym miejsce zdarzenia do czasu przybycia ekspertów z PKBWL – dążąc przede wszystkim do zabezpieczenia potencjalnie kluczowego materiału dowodowego. Rolą prokuratora na miejscu zdarzenia nie jest bowiem powielanie roli przypisanej ekspertom z PKBWL, lecz prawidłowe i efektywne przeprowadzenie oględzin takiego miejsca oraz procesowe zabezpieczenie materiału dowodowego, który mógłby ulec zniszczeniu lub uszkodzeniu przed przybyciem ekspertów.
Podnieść należy również istotną okoliczność, iż zgodnie z art. 134 ustawy prawo lotnicze (opubl. w DzU z 3 lipca 2002 r. z późn. zm.) uprawnienia PKBWL nie przewidują określania przez członków komisji potencjalnej odpowiedzialności karnej poszczególnych osób w przypadku zaistnienia wypadku lotniczego czy też katastrofy lotniczej – o jakiej mowa odpowiednio w art. 177 k.k. oraz art. 173 k.k. Końcowe wnioski sporządzane przez ekspertów z PKBWL sprowadzają się do określenia przyczyn i okoliczności zaistnienia takiego zdarzenia. Raporty końcowe wraz z zaleceniami komisji stanowią podstawę do podjęcia przez prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego decyzji w sprawie realizacji działań profilaktycznych.
Ocena i decyzje
Ocena zaistniałego zdarzenia w kontekście wypełnienia znamion właściwego przepisu ustawy karnej penalizujacej takowe działanie czy też zaniechanie – spoczywa na prokuratorze. Oczywiste jest , że w tego typu wypadkach w prowadzonych postępowaniach przygotowawczych powołuje się biegłego lub zespoły biegłych – wyniki ich prac lub sporządzone opinie powinny być również szczegółowo analizowane przez prokuratora na podstawie posiadanej przez niego wiedzy w tej materii. Dla zrozumienia hipotez, tez i wniosków zawartych w opiniach biegłych z zakresu lotnictwa konieczne jest jednak posiadanie choćby podstawowej wiedzy w tym zakresie.
Podsumowując, stwierdzić należy, iż zwiększenie wiedzy prokuratorów w tej materii, lepsze zabezpieczanie i gromadzenie materiału dowodowego dla ekspertów z PKBWL – finalnie mogłoby się przyczynić w przyszłości do zmniejszenia ilości poważnych wypadków lotniczych, a tym samym spowodować wzrost bezpieczeństwa w żegludze powietrznej.
Autor jest prokuratorem Prokuratury Rejonowej w Gryfinie