Reklama

Warto kneblować Pospieszalskiego?

Gdy popatrzeć na film „Solidarni 2010” jako na element pluralizmu w debacie społecznej, to powinniśmy błogosławić istnienie obecnej TVP i Jana Pospieszalskiego – pisze publicysta „Rzeczpospolitej”
Piotr Semka

Piotr Semka

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

Rada Etyki Mediów skrytykowała Jana Pospieszalskiego za sposób prezentowania w TVP1 przeżyć ludzi przychodzących w dniach żałoby pod Pałac Prezydencki. Jak pisze Rada: w relacjach tych pojawiały się oskarżenia pod adresem przeciwników prezydenta Lecha Kaczyńskiego, stwierdzenie, że Polska nie jest krajem demokratycznym, sugestie spiskowe dotyczące katastrofy pod Smoleńskiem. I dalej: „Red. Pospieszalski reagował na takie wypowiedzi aprobująco powtarzając niektóre, oddając głos dwukrotnie tym samym interlokutorom, co miano znamiona manipulacji”.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama