Reklama

Hity i kity kampanii. Długa i o niczym, ale obfitująca w debaty

Kitem kampanii jest polaryzacja, na którą w ostatniej debacie TVP zagrali Trzaskowski i Nawrocki. Hitem był każdy moment, kiedy mówiło się o tym, że duopol może w końcu runąć. Z jednej strony, ostatnie miesiące przyniosły ożywcze formaty debat, z drugiej – odsłoniły słabość mediów publicznych. Jedni kandydaci mocno finiszowali, innym na końcu brakowało sił.
Hity i kity kampanii. Długa i o niczym, ale obfitująca w debaty

Foto: PAP/Paweł Supernak

Kampania wyborcza oficjalnie ruszyła w połowie stycznia, ale trudno nie odnieść wrażenia, że była dużo dłuższa. Była to najnudniejsza i zarazem najciekawsza kampania. Najnudniejsza, bo właściwie o niczym, choć miała być o bezpieczeństwie. Najciekawsza, bo mniej więcej w połowie wcale nie było oczywiste, kto wejdzie do drugiej tury, a to zmieniłoby kształt polskiej sceny politycznej. Finisz z kolei przyniósł interesujący spór na lewicy.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama