Reklama

Michał Kolanko: Umowa koalicyjna otwiera politykę jeszcze bardziej niż wynik wyborów

Ogłoszony w piątek tekst części programowej umowy koalicyjnej zapowiada, że Sejm na dobre stanie się centrum polityki, a ta w obecnej kadencji będzie jeszcze ciekawsza i bardziej nieprzewidywalna niż wcześniej.
Niektórzy komentatorzy zauważają, że treść umowy koalicyjnej (na zdjęciu jej sygnatariusze) to "odpo

Niektórzy komentatorzy zauważają, że treść umowy koalicyjnej (na zdjęciu jej sygnatariusze) to "odpolitycznienie" na wielu poziomach.

Foto: PAP/Marcin Obara

Już w trakcie wieczoru wyborczego 15 października - blisko miesiąc temu - było jasne, że zaczyna się nowa polityka. I nie ma powrotu ani do czasu, gdy rządziło PiS z mniejszymi partiami koalicyjnymi, ani do schematu koalicji z lata 2007-2015 roku, gdy dominującą siłą w koalicji PO-PSL była oczywiście Platforma. Zaprezentowana w piątek umowa koalicyjna tylko to potwierdza. Nie tylko jest jawna - co jak zauważył już Szymon Hołownia, stanowi nową jakość w polskiej polityce. Zawiera wyraźne nakreślenie kierunków, ale na tak dużym poziomie ogólności, że kluczowe staje się pytanie "jak" koalicja będzie chciała realizować te kierunki. 

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama