Już w trakcie wieczoru wyborczego 15 października - blisko miesiąc temu - było jasne, że zaczyna się nowa polityka. I nie ma powrotu ani do czasu, gdy rządziło PiS z mniejszymi partiami koalicyjnymi, ani do schematu koalicji z lata 2007-2015 roku, gdy dominującą siłą w koalicji PO-PSL była oczywiście Platforma. Zaprezentowana w piątek umowa koalicyjna tylko to potwierdza. Nie tylko jest jawna - co jak zauważył już Szymon Hołownia, stanowi nową jakość w polskiej polityce. Zawiera wyraźne nakreślenie kierunków, ale na tak dużym poziomie ogólności, że kluczowe staje się pytanie "jak" koalicja będzie chciała realizować te kierunki.