Reklama

Michał Szułdrzyński: Jan Paweł II obroni się sam albo nie obroni go nic

Jeśli nauczanie papieża Polaka jest inspiracją dla Polaków, to kilka publikacji tego nie zmieni. Ale jeśli nie porusza serc, nie wywoływało fermentu ani ważnych debat, „obrona dobrego imienia” przez polityków nic tu nie pomoże.
Michał Szułdrzyński: Jan Paweł II obroni się sam albo nie obroni go nic

Foto: AFP

Dyskusja wokół krakowskiego okresu urzędowania kard. Karola Wojtyły i jego reakcji na przypadki seksualnego wykorzystywania dzieci przez księży dobrze pokazuje, jak debata publiczna poddała się logice mediów społecznościowych. Dają one złudzenie, że rzeczywistość jest totalnie spolaryzowana, że każdy spór musi przebiegać w poprzek głównego podziału politycznego. Krytykujesz PiS to znaczy, że jesteś wrogiem Kościoła i plujesz na Jana Pawła II. Piszesz, że obrona papieża przez polityków zaszkodzi mu zamiast pomóc, znaczy, że z nienawiści do PiS dołączasz do haniebnego ataku. Kwadrans oglądania TVP Info utwierdza w przekonaniu, że świat jest czarno-biały, że oto jesteśmy świadkami zmasowanego ataku na świętość, religię, Kościół, polskość i narodową tożsamość.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama