Reklama

Bogusław Chrabota: Wypuścić Saakaszwilego

Kara więzienia, nawet jeśli sprawiedliwe orzeczona, nie może być torturą ani ścieżką do fizycznej eliminacji przeciwników politycznych. Dlatego Bidzina Iwaniszwili powinien się wsłuchać w apele w sprawie Saakaszwilego, także w głos prezydenta Zełenskiego.
Protest zwolenników Micheila Saakaszwilego pod sądem w Tbilisi, 9 stycznia

Protest zwolenników Micheila Saakaszwilego pod sądem w Tbilisi, 9 stycznia

Foto: AFP

Reklama

Micheil Saakaszwili nie jest moim bohaterem, choć nie można mu odebrać zasług w przeprowadzeniu Gruzji z czasów sowieckich do współczesności. Młody i ambitny bohater Rewolucji róż z 2003 roku, a rok później już prezydent, popełnił w czasie swojej misji wiele błędów i nadużyć. Już w 2007 zdecydował o rozpędzeniu protestujących rodaków siłą, a w kolejnych latach, mimo postępującej westernizacji i reorientacji politycznej kraju, wielokrotnie bywał oskarżany o tendencje autokratyczne i systemową korupcję. Przed wyborami 2012 roku, które odsunęły go od władzy, doszło do licznych skandali, padały oskarżenia o łamanie praw człowieka i obywatela, ze stosowaniem tortur przeciwko przeciwnikom politycznym na czele.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama