Saakaszwili, który posiada obywatelstwo ukraińskie, przebywa w gruzińskim więzieniu i twierdzi, że jest tam przetrzymywany z powodów politycznych.

Stan zdrowia byłego prezydenta pogarsza się w wyniku strajku głodowego i niewłaściwego traktowania w więzieniu, zgodnie z oświadczeniem jego prawników, rodziny i zwolenników.

Czytaj więcej

A jednak Saakaszwili wrócił. Wprost do więzienia

Podolak zauważył w rozmowie z gruzińskim nadawcą publicznym, że Ukraina, w przeciwieństwie do Rosji, nie ingeruje w „suwerenne sprawy innych krajów” i nie udziela żadnych rad, dlatego zwraca się z oficjalną  propozycją przeniesienia Saakaszwilego.

W listopadzie okazało się, że Saakaszwili ma gruźlicę. Ponadto u 55-letniego polityka rozwija się demencja. Pod koniec ubiegłego miesiąca prawnik polityka powiedział, że w ciele Saakaszwilego znaleziono ślady śmiertelnej trucizny.

Czytaj więcej

Adwokat Saakaszwilego twierdzi, że były prezydent wycofuje się z gruzińskiej polityki

Podolak powiedział, że bardzo współczuje Saakaszwilemu i szanuje go jako postać w wymiarze historycznym.

Doradca Szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego stwierdził, że przewiezienie byłego gruzińskiego prezydenta do Ukrainy na leczenie nie spowoduje rosyjskiej agresji, ale jeśli władze w Tbilisi nie chcą, aby Saakaszwili trafił do Ukrainy, niech przekażą go do dowolnego trzeciego kraju europejskiego, w którym można udzielić takiej pomocy medycznej, jakiej nie można zapewnić w Gruzji.

Czytaj więcej

Rusłan Szoszyn: Saakaszwilemu szacunek się należy

Podolak wyraził też swoje osobiste stanowisko, które jest bardziej radykalne niż jego oficjalne wypowiedzi. Uważa, że „rząd celowo chce wprowadzić Gruzję do historii jako państwo, które celowo torturowało swojego prezydenta w więzieniu”

- Tak to dla mnie wygląda. Mówię wprost przedstawicielom obecnej władzy, całego państwa, deputowanym partii rządzącej, która z jakiegoś powodu tak bardzo kocha Rosję – nie wpisujcie się w historię Gruzji czarnymi literami. Najlepszą opcją jest przeniesienie tej osoby do dowolnego kraju. Jeśli chcą, osobiście przyjadę i ją odbiorę; to nie jest problem. Chcę zrozumieć ich motywację – dodał Podolak.

O tym, czy Saakaszwili będzie mógł wyjechać na leczenie za granicę, zdecyduje sąd w Tbilisi.