Reklama

Normalna książka w nienormalnym kraju

Cenckiewicz i Gontarczyk pracowali jak wytrawni detektywi. Spróbowali ustalić prawdę na podstawie tego, co w archiwach pozostało po parokrotnym czyszczeniu ich przez Wałęsę – pisze publicysta „Rzeczpospolitej”
Normalna książka w nienormalnym kraju

Foto: Rzeczpospolita

Reklama

Niełatwo pisać o książce „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii”, gdy trwają wokół niej ostre spory publicystów i polityków. Bo czy należy pisać wyłącznie o treści pracy, czy odnieść się do medialnej burzy? A w dodatku przy takim poziomie emocji trudno zachować chłód zdystansowanego obserwatora.

Zacznijmy od stwierdzenia Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka, które rozpoczyna książkę – to nie jest biografia Lecha Wałęsy. Autorzy postawili sobie za cel wyjaśnienie na podstawie materiałów, które znajdują się w IPN, sprawy kontaktów Lecha Wałęsy z SB oraz jej wpływu na późniejszą karierę lidera „Solidarności” i prezydenta Polski.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama