Reklama

Felieton Bronisława Wildsteina

Celebryci III RP po kolejnej książce Grossa wzywają do zbiorowej pokuty. Gdzie indziej ogłaszają, że nie ma nic takiego jak odpowiedzialność zbiorowa.

Aktualizacja: 28.03.2011 21:23 Publikacja: 28.03.2011 21:19

Czy można wyobrazić sobie bardziej jaskrawy przykład odpowiedzialności zbiorowej niż poczucie winy za zbrodnie popełnione przez niektórych przedstawicieli narodu ponad pół wieku temu?

Z uchwały sejmowej oddającej hołd Polakom ratującym Żydów wycięte zostały – głosami SLD i przytłaczającej większości PO – fragmenty wyrażające wdzięczność Kościołowi (zwłaszcza zakonom żeńskim), organizacji Żegota powołanej w celu obrony Żydów, a także rządowi emigracyjnemu, który wzywał aliantów do przeciwdziałania niemieckiemu ludobójstwu. Większość sejmowa odrzuciła także wezwanie do budowy pomnika ludzi ratujących Żydów.

Wnioskodawcy chcieli w ten sposób przeciwstawić się czarnej propagandzie czyniącej Polaków, w tym Kościół polski, wspólnikiem albo co najmniej biernym widzem Holokaustu.

Postkomuniści kontynuują tradycję poprzedników dezawuujących polską tradycję, a zwłaszcza Kościół. Co jednak przyświeca rządzącej dziś partii?

Komentatorzy głównego nurtu oburzają się, że projekt sejmowej uchwały miał "polityczny" charakter. To tak jakby protestować przeciw sportowemu charakterowi mistrzostw koszykówki. Sejm jest najważniejszą instytucją polityczną, a jego uchwały mają znaczenie polityczne. Wskazanie, że polskie państwo na emigracji i w podziemiu podczas okupacji naszego kraju przez Niemców broniło Żydów, ma przeciwdziałać kampanii insynuacji wymierzonej w Polskę, która rujnuje nasz wizerunek, a więc ma jednoznaczne politycznie konsekwencje.

Reklama
Reklama

Czytam w komentarzu "Wyborczej", że chłopów ukrywających Żydów wydał polski granatowy policjant, co ma dowodzić winy Polaków. Granatowy policjant nie był reprezentantem państwa polskiego, a występowanie kanalii i zdrajców również wśród Polaków nie stanowi rewelacji. Generalnie tacy rządzili w PRL i to wobec nich opiniotwórcze środowiska III RP, a zwłaszcza "Wyborcza", nie chcą stosować odpowiedzialności zbiorowej.

Opinie polityczno - społeczne
Kata Tüttő dla „Rzeczpospolitej”: Europa oszczędza na własnej przyszłości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Opinie polityczno - społeczne
Jacek Czaputowicz: Dobre i złe wiadomości w sprawie Ukrainy
Opinie polityczno - społeczne
Jerzy Surdykowski: Na naszym podwórku nikt nam nie podskoczy
Opinie polityczno - społeczne
Jakub Chabik: Dyskryminacja pozytywna plus równość selektywna to bunt mężczyzn
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama