Reklama

Zbrojeniówka potrzebuje strategii i stabilności

Proces tworzenia Polskiej Grupy Zbrojeniowej obchodzi właśnie pięciolecie. Wydawałoby się, że to całkiem sporo czasu na stworzenie nowoczesnej, sprawnej firmy. Zwłaszcza że koncern jest przecież pod opieką państwa, co objawia się przede wszystkim tym, że może liczyć na zamówienia ze strony MON.
Zbrojeniówka potrzebuje strategii i stabilności

Foto: pexels.com

Jednak tak się nie stało – PGZ ciągle jest firmą w jakimś sensie raczkującą, ciągle nie możemy o niej mówić jako o stabilnym, solidnym europejskim graczu średniej wielkości. Trudno odmówić kolejnym zarządom niezłych pomysłów, dobrych chęci i osiągnięć, głównym jednak problemem dla PGZ okazały się wpływy polityków. Koncern przechodził z rąk do rąk, co oznaczało kolejne zmiany koncepcji i priorytetów. W tym kontekście jak bajki o żelaznym wilku można słuchać opowieści o tym, jak w krajach Europy Zachodniej współpraca zbrojeniówki z państwem jest harmonijnie rozwijana przez kilkadziesiąt lat, a w niestabilnych politycznie Włoszech jeden z podstawowych projektów był przy pomocy państwa realizowany przez ćwierć wieku i nikomu nie przyszło do głowy, by wywracać go do góry nogami.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Opinie Ekonomiczne
Unijny komisarz dla "Rzeczpospolitej": Startujemy z EU Inc
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Opinie Ekonomiczne
Joanna Pandera: Czeka nas wojna o przemysł
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Pieniądze, które są i ich nie ma
Opinie Ekonomiczne
Kowalczyk: Siedem powodów, by wyrzucić nibySAFE Nawrockiego do kosza
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama