Reklama

Konsekwencje kadrowe za opcje? Niewykluczone

- Było już kilka analiz, teraz każdy przedstawia końcowe argumenty, stąd przerwa w WZA do 22 czerwca. Czekamy - mówi Joanna Strzelec-Łobodzińska wiceminister gospodarki

Publikacja: 16.06.2009 02:30

Joanna Strzelec-Łobodzińska, wiceminister gospodarki

Joanna Strzelec-Łobodzińska, wiceminister gospodarki

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

[b]Rz: Ze strony potencjalnych inwestorów Bogdanki – pierwszej polskiej kopalni, która trafi na GPW – pojawiły się zakusy na przejęcie jej pakietu kontrolnego. Ale strategia dla górnictwa zakłada, że pakiet kontrolny ma zostać w rękach skarbu. Czy dokument może zostać zmieniony? [/b]

[b]Joanna Strzelec-Łobodzińska:[/b] Polityce energetycznej nadano rangę strategii, może będzie mogła zastąpić strategie branżowe. Jesteśmy w innej sytuacji niż w momencie, gdy była pisana strategia dla górnictwa. Zmiany są możliwe, chociażby w sprawie, o której pani mówi, jeśli wystąpi o to minister Skarbu Państwa.

[b]Zapasy węgla są kilkumilionowe, a import w I kwartale wzrósł.[/b]

Sektor musi być elastyczny, jeżeli chodzi o wydobycie. Chodzi mi o zapasowe ściany, które w sytuacji zwiększonego zapotrzebowania umożliwiałyby zwiększenie wydobycia w krótkim czasie. W 2008 r. brak krajowego węgla spowodował wzrost importu. Jego zwiększenie w I kwartale to efekt ubiegłorocznych kontraktów. Teraz dynamika powinna być niższa. Mam nadzieję, że import w 2009 r. wyniesie mniej niż 10 mln ton. Węgiel w portach ARA (Amsterdam – Rotterdam – Antwerpia – red.) znów drożeje, nasz więc będzie bardziej konkurencyjny, i wierzę, że zapasy kopalń będą się zmniejszały. Dwa lata temu zapasy były większe niż obecnie. Niech się nam nie wydaje, że gdy nie będzie krajowego węgla, to ktoś sprzeda nam surowiec taniej. W 2008 r. oferty zagraniczne przekraczały granice rozsądku, ale miały wzięcie. Tu rządzi rynek. Tak samo zachowywałyby się nasze spółki, gdyby nie było podejścia właścicielskiego. A wstrzymano eksport, by zaspokoić potrzeby krajowe.

[b]W kopalniach słyszymy, że to efekt restrukturyzacji branży, bo obniżano wydobycie, a nie inwestowano. [/b]

Reklama
Reklama

Przez lata górnictwo było niedoinwestowane. W 2008 r. spółki węglowe wydały na inwestycje ok. 2,5 mld zł. W tym będzie podobnie, ale efekty przyjdą najwcześniej w przyszłym roku. Bezpieczeństwo energetyczne wymaga odpowiedniego poziomu wydobycia. Przez WZA zalecamy kopalniom elastyczność, by miały świadomość, że spowolnienie się skończy. Nie mogą przerywać prac udostępniających nowe złoża. Gdyby tak było wcześniej, to w 2008 r. nie byłoby niedoboru węgla na rynku krajowym. A i ceny światowe były takie, że polskie kopalnie mogły świetnie zarobić.

[b]Do 17 czerwca zarządy spółek węglowych, które korzystały z opcji walutowych (Węglokoks, JSW i KHW), mają czas, by się wytłumaczyć, bo nie dostaną absolutorium. Czy argumenty są przekonujące? [/b]

Było już kilka analiz, teraz każdy przedstawia końcowe argumenty, stąd przerwa w WZA do 22 czerwca. Czekamy.

[b]Będą konsekwencje kadrowe?[/b]

Niewykluczone.

Opinie Ekonomiczne
Aleksandra Ptak-Iglewska: prezydent podstawia nogę polskim rolnikom
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Opinie Ekonomiczne
Andrzej Krakowiak: „Wyprodukowane w (podzielonej) Europie”
Opinie Ekonomiczne
Piotr Arak: Zamiast zwalniać ludzi, AI dokłada im więcej pracy
Opinie Ekonomiczne
Maciej Stańczuk: Europie przydałby się ktoś w rodzaju Elona Muska
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama