Reklama
Rozwiń
Reklama

Deklaracje niewarte złamanego szeląga

Są różne miary wartości. Coś może na przykład kosztować marne grosze. Są też rzeczy niezasługujące nawet na złamanego szeląga. Ale gdy coś jest kompletnie bezwartościowe, można powiedzieć: „warte tyle, co obietnice polskiego ministra". Jak się bowiem okazuje, słowo ministra Rzeczypospolitej Polskiej znaczy tyle, co kałuża po zeszłorocznym śniegu.
Deklaracje niewarte złamanego szeląga

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

Oto dowód: w 2011 r. rząd zdecydował o podniesieniu stawek VAT o 1 pkt proc. Wyjątkowo i tymczasowo – na trzy lata, by poprawić stan publicznej kasy. Solenne obietnice zapisano w ustawie. Trzy lata minęły i... okazało się, że ówczesny minister finansów (trzykrotny „zdobywca" Gospodarczych Malin, antynagrody Pracodawców RP), potężnie pomylił się przy szacowaniu budżetu. Tymczasowość przedłużono więc do końca 2016 r. A gdy nastała nowa władza, dodała jeszcze dwa lata, do 31 grudnia 2018 r.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama