W przyszłym tygodniu odbędzie walne zgromadzenie akcjonariuszy Tauron, które będzie decydować o podniesieniu kapitału. Jakiego wyniku Pan się spodziewa?
Walne Zgromadzenie zostało zwołane na 9 listopada i głównym punktem obrad jest podniesienie kapitału poprzez emisję akcji kierowanych do Skarbu Państwa, czyli największego akcjonariusza naszej spółki. Chciałbym podkreślić, że budując założenia tej emisji uwzględniliśmy interesy akcjonariuszy mniejszościowych. Z jednej strony spółka zyska cenne aktywa płynne, jakimi są akcje PKO BP, a z drugiej liczba głosów poszczególnych akcjonariuszy na walnym zgromadzeniu nie zmieni się, ponieważ emitowane akcje nie będą miały prawa głosu. Wydaje się, że rynek rozumie potrzebę podniesienia kapitału i popiera ten ruch. W opinii wielu niezależnych analityków emisja jest korzystna zarówno dla Grupy jak i dla akcjonariuszy mniejszościowych. Co więcej, niektórzy wręcz wskazują, że powinna ona być większa. Skarb Państwa będzie obejmował akcje po cenie nominalnej równiej 5 zł, podczas gdy obecna cena rynkowa wynosi ponad 3 zł, co oznacza obejmowanie akcji z premią.
A nie jest tak, że Tauron podnosi kapitał, żeby sfinansować przejęcie Brzeszcz?
Ta emisja jest czymś zupełnie odrębnym od naszych planów związanych z Brzeszczami. Jej celem jest zapewnienie części finansowania programu dotyczącego m.in. inwestycji w nowe źródła wytwórcze przy zachowaniu bezpiecznego poziomu zadłużenia.
Jakie inwestycje?
Na następne osiem lat zakładamy wydatki w segmentach wytwarzanie i wydobycie na poziomie około 15 mld zł, przy czym gros tych środków zostanie przeznaczona na budowę i modernizację bloków energetycznych. Te fundusze to nie tylko inwestycja w przyszłość Grupy. To działania, które są niezbędne dla tego, by w Polsce nie zabrakło za parę lat energii i żebyśmy nie musieli jej importować od naszych sąsiadów. To jest realna praca na rzecz naszego bezpieczeństwa energetycznego i Skarb Państwa postępuje tutaj bardzo racjonalnie. W tym kontekście, jako nasz akcjonariusz, wykazuje się daleko idącą odpowiedzialnością.
Które z tych inwestycji będą najbardziej istotne?
Wszystkie inwestycje, które prowadzimy, są ważne i oparte na racjonalnych założeniach biznesowych. Proszę zauważyć, że nasze projekty nie mają na celu zwiększenia zainstalowanych mocy – ich celem jest zastąpienie źródeł, które są wyłączane ze względu na wiek lub nie spełnianie norm środowiskowych. Efektem prowadzonych działań będzie przekształcenie Grupy Tauron w nowoczesny koncern paliwowo-energetyczny. Pod względem nakładów finansowych największym projektem jest inwestycja w nowy blok węglowy o mocy 910 MW w Elektrowni Jaworzno III. Po trzech kwartałach tego roku projekt jest zaawansowany w 11 proc. Na tym nie kończą się nasze działania – w trzecim kwartale finalizowaliśmy modernizację bloków klasy 200 MW oraz planujemy kolejne inwestycje w moce wytwórcze. Dzięki inwestycjom w nowoczesne, zdywersyfikowane moce wytwórcze oraz działaniom mającym na celu redukcję kosztów i poprawę szeroko rozumianej efektywności znacząco poprawimy przyszłe wyniki Grupy.