Reklama
Rozwiń
Reklama

Skandynawski tygrys rozpędza się powoli

Chcemy w 2020 r. pokazać auto, w którym nie tylko nikt nie zginie, ale i nie zostanie ciężko ranny – mówi „Rz" Hakan Samuelsson, prezes Volvo Cars.
Skandynawski tygrys rozpędza się powoli

Foto: materiały prasowe

Rz: Kiedy koncerny prezentują nowe modele aut, często odwołują się do emocji. To właśnie one wpływają na cenę. Podczas prezentacji S90 nic o tych emocjach nie słyszałam. Dlaczego więc warto dopłacić, by mieć S90?

Hakan Samuelsson: Bo to auto eleganckie, łatwo rozpoznawalne, ma wiele funkcjonalnych rozwiązań, a nie 55 przycisków. Przy 400-konnym silniku nadal jest przyjazne dla środowiska. Za to wszystko klienci chętnie płacą, a nie za ten cały chrom na grillu i gadżety w środku. My Szwedzi też mamy emocje. Ale w Volvo traktujemy je inaczej.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama