Reklama

Rząd wybiera drogę na skróty

Już był w ogródku, już witał się z gąską... Wydawało się, że po miesiącach prac i konsultacji rząd przedstawi w końcu ostateczny projekt podatku handlowego.

Publikacja: 23.03.2016 21:00

Rząd wybiera drogę na skróty

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala

Tym samym długi serial godny „Niewolnicy Isaury", pełen nagłych zwrotów akcji, zbliży się do końca. Ten „ostateczny projekt" mieliśmy poznać jeszcze w lutym. A tu czekamy, czekamy i nic.

Powód okazuje się prosty. Komisja Europejska nie chce dopuścić do powtórki z Węgier, gdzie najpierw taki kontrowersyjny podatek wprowadzono, a dopiero potem Bruksela go zakwestionowała. Dlatego teraz zgłasza zastrzeżenia już na etapie prac. A zastrzeżenia ma liczne. Choćby względem dyskryminacji części firm w związku z kwotą wolną czy progresywną skalą podatkową.

Oczywiście to nie Bruksela jest winna, że prace nad podatkiem trwają tak długo. Podobnie jak w przypadku programu 500+ rząd zaserwował nam puste hasła polityczne zamiast dopracowanych rozwiązań po zbadaniu ich kosztów i konsekwencji dla rynku, firm i klientów. I takie są efekty.

Największym błędem PiS było jednak niedocenienie Brukseli. Wygrało myślenie, że szybko coś wprowadzimy, a potem, jak się przyczepi, to najwyżej będziemy negocjować. Problem polega na tym, że polski rząd ma tu słabe notowania. Urzędnicy Komisji nie przepuszczą okazji, by utrzeć mu nosa. Mamy to jak w banku.

Właśnie. Podobnie może być z podatkiem bankowym. Ten już wszedł co prawda w życie, ale Komisja Europejska poprosiła o wyjaśnienia i gruntownie go bada. Też ma sporo zastrzeżeń, jak choćby nierówne traktowanie poszczególnych graczy na rynku. Takie podejście Brukseli można było przewidzieć.

Reklama
Reklama

Rząd sam prosił się o kłopoty. Wybrał rozwiązanie najgorsze z możliwych. Zamiast rozwiązać problem unikania podatków przez międzynarodowe korporacje całościowo i zyskać znacznie większe pieniądze, poszedł na skróty – uderzył w dwa wybrane, nielubiane przez Polaków, sektory. Taka droga na skróty często prowadzi jednak na manowce.

Opinie Ekonomiczne
Iwona Trusewicz: Dlaczego były kanclerz Niemiec broni rosyjskich interesów w UE?
Opinie Ekonomiczne
Eksperci: Koniec mitu taniej energii. OZE to bezpieczeństwo energetyczne Polski
Opinie Ekonomiczne
UE może stać się ofiarą amerykańskiej dominacji energetycznej
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Davos, czyli tam i z powrotem
Opinie Ekonomiczne
Grzegorz Kozieja: Jak umowa UE-Mercosur wpłynie na interesy rolników
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama