Reklama
Rozwiń
Reklama

Krzysztof A. Kowalczyk: Efekt Alibaby

Chiński Alibaba, największa na świecie firma zajmująca się handlem w internecie, ma szansę staranować swoich e-rywali w Polsce. Pierwszym krokiem w tym kierunku jest umowa jednego z serwisów chińskiego giganta, AliExpress, z PayU, firmą od lat rozliczającą e-płatności w naszym kraju.
Krzysztof A. Kowalczyk: Efekt Alibaby

Foto: 123RF

Jednak zanim nastąpi „chińska demolka" w polskim e-handlu, cała ta branża będzie demolowała polski handel „naziemny", stopniowo pozbawiając tradycyjnych sprzedawców klientów i przychodów, w konsekwencji zmuszając ich do masowych zwolnień pracowników. Zjawisko to, znane jako „efekt Amazona" (od nazwy amerykańskiego giganta, numeru dwa w e-handlu na świecie), dziesiątkuje właśnie centra handlowe i sklepy w USA. Konsumenci, mogąc wygodnie robić dowolne zakupy za pomocą komputera czy smartfona, masowo porzucają malle, czyli amerykańskie odpowiedniki naszych galerii handlowych. Internet wygrywa atrakcyjną ceną towarów, łatwością rozliczania transakcji, wreszcie szybką dostawą, możliwą dzięki coraz sprawniejszej logistyce. Owszem, rosnący błyskawicznie e-handel tworzy w USA całkiem sporo nowych miejsc pracy. Jednak nieporównanie więcej niszczy.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama