Robot powstał w Centre Europeen de Technologies Sous-marine w Seyne-sur-Mer. Nazwano go „Ariane" - Ariadna to postać z mitologii greckiej, dała Tezeuszowi nić, dzięki której zdołał odnaleźć drogę do wyjścia z labiryntu. Budowa pochłonęła 4 miliony euro.

Urządzenie wyposażone jest w kamery, dwa ramiona z przegubami umożliwiającymi precyzyjne ruchy podczas pobierania próbek. Ma rozmiary osobowego auta, waży 1700 kilogramów, może się zanurzać do głębokości 2500 metrów. Ze względu na niewielkie rozmiary, może go przewozić nawet niewielki kuter.

Dla porównania, amerykański podwodny robot „Viktor", operujący do głębokości 6 tysięcy metrów, waży 35 ton, a jego opuszczenie na wodę ze statku wymaga podnośnika o dużym udźwigu.

Pierwszy test „Ariane" będzie miał miejsce 23 kwietnia w Centre Ifrmer Mediterranee w La Seyne-sur-Mer. Potem próbne zanurzenia będą kontynuowane do końca 2015 roku. Podczas testów „Ariane" będzie opuszczana z pokładów statków oceanograficznych „Le Suroit" i „L'Europe".

Robot powinien być gotowy do użycia podczas misji badawczych na początku 2016 roku. Będzie wykorzystywany do kartografowania dna, pobierania próbek wody, a nawet do poszukiwania czarnych skrzynek po katastrofach samolotów.