Reklama

Teraz bez umowy najmu firmy nie budują

Kryzys widać także na rynku logistycznym. Większość deweloperów wstrzymała budowę hal. Nie tylko nowych projektów, ale też kolejnych faz w dobrze dotąd funkcjonujących parkach logistycznych. Powstaną tylko obiekty na zamówienie

Publikacja: 09.03.2009 01:33

Teraz bez umowy najmu firmy nie budują

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

- Spadek popytu na magazyny wśród najemców oraz trudności w zdobyciu finansowania zatrzymały nowe inwestycje, aż istniejące obiekty zostaną wynajęte – twierdzi Tom Listowski z CB Richard Ellis.

[wyimek]5mln mkw. powierzchni magazynowej mamy w Polsce. W budowie jest kolejne 900 tysięcy mkw.[/wyimek]

Rośnie za to zainteresowanie podnajmem wcześniej wynajętej przez firmy powierzchni, gdy nie są w stanie zapełnić hal, za które i tak muszą płacić. Taka sytuacja doprowadzi do większej konkurencyjności nie tylko między posiadaczami zbędnej powierzchni, ale również między deweloperami. W rezultacie czynsze mogą spaść. Tym bardziej że do wynajęcia od zaraz jest wiele hal gotowych. Świadczą o tym wskaźniki pustostanów sięgające ok. 5 – 11 proc. w aglomeracjach, w których rozwinął się rynek magazynów.

Wielu zagranicznych deweloperów, którzy jeszcze niedawno byli pewni wejścia na polski rynek, odsunęło w tej chwili plany w czasie lub całkowicie zmieniło swoje strategie.

– Ci, którzy jakiś czas temu kupili grunty, teraz pozbywają się ich lub pozostawiają je, czekając na lepszą koniunkturę na rynku – twierdzi Tom Listowski.

Reklama
Reklama

Zdaniem Dominika Witkiewicza z DTZ nowe inwestycje magazynowe będą realizowane w sprawdzonych miejscach. Natomiast pionierskie projekty – jeśli powstaną – to raczej dla konkretnego najemcy.

Pod koniec 2008 r. w budowie było prawie 1 mln mkw. powierzchni manganowych w 34 nowych projektach na terenie całego kraju, z czego większość poza granicami Warszawy.

– Oprócz standardowych wielkopowierzchniowych magazynów wysokiego składowania na terenie parków logistycznych pojawiły się oferty najmu małych, kilkusetmetrowych powierzchni magazynowych z zapleczem biurowym, dedykowanych dla małych i średnich firm produkcyjno-handlowych – mówi o zmianach na rynku Marek Prószyński, zastępca dyrektora ds. logistyki w firmie logistycznej Schenker.

Wprawdzie trwa budowa kilkunastu obiektów spekulacyjnych, jednak tylko dlatego, że inwestycje rozpoczęły się kilka miesięcy temu i miały zapewnione finansowanie. W tym roku deweloperzy będą celować w projekty „szyte na miarę”, czyli budowane na potrzeby konkretnego klienta. W przypadku projektów spekulacyjnych nie ma gwarancji, że hale zostaną wynajęte. Tymczasem taka gwarancja jest potrzebna, gdyż – jak wyjaśnia Dominik Witkiewicz – banki i fundusze inwestycyjne nie wyłożą kapitału, zanim część powierzchni nie zostanie wynajęta.

– O ile dla biur takie wymaganie dotyczy zwykle 30 – 50 proc. powierzchni, o tyle w przypadku magazynów pojawia się wymóg wstępnego wynajęcia nawet całego planowanego obiektu – tłumaczy Witkiewicz. Dodaje, że projekty pod konkretnego najemcę mają dużą szansę stać się atrakcyjniejsze cenowo.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama