Wzrost produkcji nakłonił wielu deweloperów do budowy i rozbudowy centrów magazynowych w miastach regionalnych, szczególnie w Polsce, Czechach oraz na Węgrzech i Słowacji.
– Zwykle spółki deweloperskie budują hale po podpisaniu umowy przedwstępnej z przyszłym najemcą lub w tzw. trybie build-to-suit, czyli na konkretne zamówienie i według szczegółowej specyfikacji technicznej klienta – wyjaśnia Joanna Mroczek, dyrektor działu badań rynku w CB Richard Ellis.
W pierwszym półroczu 2011 r. w Polsce powstało zaledwie 130 tys. mkw., a w budowie znajduje się kolejne 300 tys. mkw. O wiele więcej się wynajmuje – od stycznia do końca czerwca bieżącego roku, podpisano umowy obejmujące ponad 900 tys. mkw. hal magazynowych. Wskaźnik powierzchni niewynajętej powoli, ale systematycznie spada i obecnie wynosi w naszym kraju 14 proc.
– Popyt może wrócić do poziomu odnotowywanego w latach 2007 — 2008, czyli do ok.1,5 mln mkw. rocznie – prognozuje Joanna Mroczek.
Czynsze efektywne za najlepsze powierzchnie logistyczne w regionie się nie zmieniają. W głównych miastach Europy Środkowo-Wschodniej wynoszą obecnie 2,5 – 4,5 euro za mkw. miesięcznie.
- Najwyższe stawki odnotowano w Moskwie (5,5 — 7,5 euro za mkw. miesięcznie), a najniższe w Polsce Centralnej: 2,5 — 3 euro za mkw. miesięcznie – wyliczają analitycy CB Richard Ellis.
Zapewniają, że rośnie także zainteresowanie inwestorów lokowaniem kapitału w centra magazynowe i logistyczne. W 2010 r. w Europie Środkowo-Wschodniej dokonano transakcji o łącznej wartości 420 mln euro, co oznacza 40 proc. wzrost w porównaniu z 2009 r.
– W pierwszej połowie bieżącego roku zainwestowano w regionie ponad 550 milionów euro w centra magazynowe i logistyczne – wylicza Patrick O’Gorman, dyrektor działu rynków kapitałowych w CB Richard Ellis.