Matka, która sama wychowuje dziecko i ma więcej niż 35 lat, będzie mogła starać się o kredyt „Rodzina na swoim", do którego oprocentowania dopłaca państwo
Posłowie rozpatrzyli w piątek (15 lipca) poprawki senackie do nowelizacji ustawy o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania. Dotyczy ona złotówkowego kredytu mieszkaniowego, dotowanego przez osiem lat przez budżet państwa.
Posłowie zaakceptowali większość poprawek senackich. Najważniejsza dotyczyła wieku osób ubiegających się o udzielenie tego kredytu.
Senatorowie zaproponowali, żeby samotni rodzice, którzy mają więcej niż 35 lat, także mogli starać się o kredyt „Rodzina na swoim". Parlamentarzyści wyszli bowiem z założenia, że samotni rodzice są w dużo gorszej sytuacji życiowej niż pełne rodziny i trudniej im zaciągnąć kredyt komercyjny w banku. W piątek posłowie pomysł ten poparli.
Kolejna zmiana dotyczy wieku małżonków starających się o kredyt. W wersji poselskiej oboje nie mogli przekroczyć 35 lat. Po przyjęciu poprawki senackiej, jeżeli wniosek kredytowy składają razem, to wystarczy, że tylko jeden małżonek nie przekroczy 35. roku życia.
Z preferencyjnego kredytu skorzystają także single, ale limit metrażowy będzie dla nich niższy.
Z roku na rok przybywa osób, które zaciągają kredyt „Rodzina na swoim". Nowelizacja ogranicza jednak czasowo przyznawanie tego kredytu. Wnioski w sprawie jego udzielenia będzie można składać do końca 2012 r. Po wejściu w życie tej zmiany państwowe dopłaty do odsetek będą przysługiwały na zakup mieszkania zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Posłowie pokrzyżowali w ten sposób szyki rządowi (autorowi projektu). Preferencyjny kredyt zgodnie z rządową wersją nowelizacji miał zostać ograniczony do rynku pierwotnego.
Sejm zróżnicował jednak wysokość współczynnika wykorzystywanego do obliczenia ceny 1 mkw. mieszkania nabywanego za ten kredyt. W odniesieniu do lokali na rynku wtórnym wyniesie on 0,8, a na pierwotnym – 1. W tej chwili wskaźnik jest znacznie wyższy – wynosi 1,4 i jest jednakowy dla obu kategorii. Obniżenie wskaźnika spowoduje dodatkowe ograniczenie w ofercie mieszkań spełniających wymagania niezbędne do uzyskania kredytu.
W dużych miastach będzie można kupić najwyżej lokal na peryferiach. Obecnie limit w stolicy to 9816 zł za mkw., po wejściu w życie noweli dla rynku pierwotnego limit ten zostanie ograniczony do 7011,50 zł za mkw., a dla wtórnego – 5609,20 zł.
Etap legislacyjny: czeka na podpis prezydenta
Czytaj też:
Zobacz więcej: