W Olsztynie

na razie nie widać zbyt dużego oddziaływania programu MdM na sytuację na rynku wtórnym – ocenia Marcin Jańczuk z Metrohouse. – Choć limity pozwalają na zakup mieszkania z dopłatą od deweloperów, to ruch na rynku wtórnym jest dość spory. Sprzedaje się głównie mieszkania w cenach 120–200 tys. zł. – Prawie wszystkie transakcje dotyczą 2-pokojowych lokali. Rzadko kupowane są mieszkania większe niż 50 mkw. Spadło tempo sprzedaży lokali wybudowanych po 2000 r. Kupujący wybierają starsze, tańsze budownictwo.

W Białymstoku

, jak mówi Agnieszka Nowik z AN Immobilia, zainteresowaniem cieszą się raczej tanie, 2-pokojowe, ok. 38-metrowe mieszkania w cenach do 140 tys. zł oraz lokale z trzema pokojami o powierzchni ok. 48–60 mkw., których ceny nie przekraczają 220 tys. zł. – Preferowane są lokalizacje w centrum i osiedla niedaleko centrum – mówi Agnieszka Nowik. Dodaje, że MdM zwiększył ruch u deweloperów.

W Rzeszowie

widać zwiększone zainteresowanie nowymi mieszkaniami, które mieszczą się w programie dopłat. – Średnia cena nowych mieszkań w Rzeszowie to ponad 4,4 tys. zł za mkw., podczas gdy limit w MdM wynosi 4,1 tys. zł. Jakaś pula lokali spełnia jednak kryteria programu. Zawierane są pierwsze umowy na zakup mieszkań z dopłatami – mówi Jaromir Rajzer z agencji Certus. – Oczywiście, klienci kupują także lokale na rynku wtórnym, ale transakcji jest mniej, niż byśmy chcieli. Większe rabaty można dostać, kupując mieszkanie używane.