Reklama

Ile za usługi szkoleniowo-konferencyjne

Wyposażone w komputery sale, kolacja przy grillu, nocleg, a nawet imprezy taneczne i wycieczki po mieście - wszystko to oferują centra konferencyjne.

Publikacja: 31.01.2015 08:33

WenderEDU Business Center we Wrocławiu

WenderEDU Business Center we Wrocławiu

Foto: Materiały Inwestora

Paweł Jakubowski, dyrektor WenderEDU Business Center, które ma powierzchnie konferencyjne w samym sercu Wrocławia, wspomina wyprawę do Poznania po materiały szkoleniowe dla jednej z firm, które nie dotarły na czas. WenderEDU Business Center dysponuje bowiem własnym transportem.

Jak podkreśla dyrektor, przydaje się on nie tylko do odbioru klienta z lotniska. - Zakres dodatkowych usług jest w zasadzie nieograniczony, zależy jedynie od kreatywności naszych gości - mówi Paweł Jakubowski.

Bankowcy i informatycy

WenderEDU Business Center oferuje osiem sal konferencyjnych o powierzchni od 40 do 110 mkw. oraz 35 pokoi hotelowych. Wszystkie sale są klimatyzowane, wyposażone w sprzęt audio-wizualny - m.in. projektor, ekran, komputer, mikrofony, nagłośnienie. - W każdej sali znajduje się też „podstawowy przybornik trenerski" - z markerami, spinaczami, taśmą do przyklejania plakatów, nożyczkami itd.Sale są wyciszone, odpowiednio nasłonecznione (z możliwością zaciemnienia), mają dostęp do internetu - opowiada Paweł Jakubowski. - Nad salami znajduje się część hotelowa, co jest bardzo wygodne dla uczestników i trenerów kilkudniowych spotkań - podkreśla.

Klienci mogą liczyć na przerwę kawową (całodniową), dwudaniowy lunch, kolację oraz zakwaterowanie. - Podstawowe usługi wzbogaciliśmy o wydruk materiałów dydaktycznych, usługi fotograficzne, zewnętrzny catering oraz wynajem komputerów - mówi Paweł Jakubowski. - Możemy też zorganizować dodatkowe atrakcje na terenie całego miasta – rejs statkiem, wycieczkę z przewodnikiem, uroczysty bankiet w niestandardowym otoczeniu - np. na terenie zoo.

Koszt wynajmu sali w tym wrocławskim centrum, w zależności od jej wielkości i liczby osób, waha się od 350 do 850 zł dziennie. Średni koszt jednodniowego szkolenia z wyżywieniem dla 20 osób to 1 - 1,5 tys. zł. Duże, kilkudniowe konferencje mogą kosztować nawet kilkadziesiąt tys. zł.

Reklama
Reklama

Zdaniem dyrektora WenderEDU Business Center popyt na usługi konferencyjno-szkoleniowe utrzymuje się na wysokim poziomie, o czym świadczą nowe powierzchnie powstające w całej Polsce. - W listopadzie ubiegłego roku w WenderEDU Business Center odbyło się ponad 200 różnych szkoleń, spotkań i konferencji, w których uczestniczyło ok. 3,5 tys. osób - mówi Paweł Jakubowski. Wśród klientów są m.in. firmy z branży motoryzacyjnej, bankowej, informatycznej, szkoleniowej, ale też uczelnie wyższe, organizacje pozarządowe, fundacje i stowarzyszenia.

Ognisko i tenis stołowy

Anna Opalińska-Raczyńska z IBD Business School (d. Instytut Rozwoju Biznesu) ocenia, że spotkań biznesowych i szkoleń potrzebuje dziś każda średniej wielkości firma. - Z usług szkoleniowo-konferencyjnych korzystają najczęściej branże finansowa, farmaceutyczna i handlowa - zauważa. IBD Business School oferuje dwa miejsca na konferencje i szkolenia - Centrum Konferencyjne IBD w Serocku i Centrum Szkoleniowe Sienna w Warszawie.

Anna Opalińska-Raczyńska opowiada, że centrum w Serocku, położone na skarpie Zalewu Zegrzyńskiego i otoczone kilometrami tras rowerowych i spacerowych,spełnia standardy trzygwiazdkowego hotelu, który może pomieścić 118 osób. Oferuje dziesięć klimatyzowanych sal konferencyjnych, z dostępem do internetu  i sprzętem audiowizualnym. W konferencjach może jednorazowo wziąć udział do 140 osób. Serockie centrum organizuje też imprezy taneczne, ogniska, kolacje przy grillu.

- Miłośnikom aktywnego wypoczynku oferujemy salę do squasha, bilard, tenis stołowy, rowery, kije do Nordic Walking, boisko do siatkówki, a dla osób chcących się zrelaksować - usługi gabinetu masażu - mówi Anna Opalińska-Raczyńska. - Centrum współpracuje też z agencjami eventowymi, które organizują imprezy na świeżym powietrzu - m.in. sporty wodne na Zalewie Zegrzyńskim, spływy kajakowe, paint - ball.

Centrum Szkoleniowe Sienna, położone na parterze biurowca Sienna Center w Warszawie, jest przeznaczone na organizację bardziej kameralnych wydarzeń, jak spotkania biznesowe, szkolenia, seminaria czy konferencje - do 90 osób. Ma cztery sale konferencyjne. Wynajem sali w Serocki kosztuje od 500 zł do 1,5 tys. zł dziennie, w Warszawie - od 800 zł do 1,7 tys. zł.

Dowiozą celebrytę

Jak podkreśla Małgorzata Dybaś, dyrektor zarządzający na Polskę w firmie doradczej Hotels Asset Management (HAM), światowy rynek MICE (Meetings, Incentives, Conferences and Events) rośnie w tempie ok. 10 proc. rocznie.

Reklama
Reklama

- Polska nie odstaje od tego trendu - ocenia Małgorzata Dybaś. -Powstające obiekty przy odpowiednim zarządzaniu są w stanie zapewnić sobie duże obłożenie i co za tym idzie - rentowność - zapewnia.

Dyrektor HAM zauważa, że rynek ten jest ściśle powiązany z sytuacją gospodarczą w kraju. - Popyt zależy w dużej mierze od budżetów firm na szkolenia, promocję, etc. - tłumaczy Małgorzata Dybaś. - Ważne są także szkolenia organizowane przy wsparciu funduszy unijnych, zarówno przez firmy prywatne, jak i instytucje publiczne. Coraz większe znaczenie ma też popyt międzynarodowy - dodaje.

Zauważa, że najmniejsze wydarzenia korporacyjne, czyli szkolenia i wyjazdy integracyjne, są bardzo często organizowane bezpośrednio przez przedsiębiorstwa. - Jednocześnie rozwija się branża organizatorów turystyki, w tym agencji eventowych i incentive. Firmy tego typu, szczególnie gdy chodzi o wydarzenia w obiektach innych niż hotele, udzielają wsparcia w koordynacji wszystkich dostarczanych usług, takich jak catering, oświetlenie, nagłośnienie, obsługa, udział celebrytów - wylicza Małgorzata Dybaś.

Także Tomasz Błeszyński, doradca na rynku nieruchomości, zwraca uwagę na powiązanie inwestycji w obiekty konferencyjno - szkoleniowe z sytuacją gospodarczą. - Rynek ten rozkwitał w latach 2004 - 2008. Hossa na rynku nieruchomości, chętnie udzielające kredytów banki. Wielu inwestorów zwabionych perspektywą wysokich przychodów i szybkich zysków zaczęło budować albo modernizować obiekty konferencyjne, przystosowując je do standardów unijnych - wspomina Tomasz Błeszyński. - Inwestycje powstawały nie tylko w ośrodkach turystycznych. ale też wokół większych miast - dodaje.

Doradca podkreśla, że za inwestowaniem w ten segment rynku przemawiało rosnące zainteresowanie firm usługami szkoleniowymi, kongresami i rozmaitymi eventami. - Sprzyjały temu wzrost w gospodarczy oraz dostępność unijnych środków, dzięki którym można było dofinansować działalność edukacyjną - tłumaczy Tomasz Błeszyński. - Jak Polska długa szeroka ruszyły rożnego rodzaju szkolenia i konferencje - od naukowych po szkolenia pracowników firm i innych instytucji. Obiekty były wynajmowane, właściciele cieszyli się z rosnących przychodów. Niestety, kryzys dał się we znaki. Środki UE wygasały, firmy zaczęły zaciskać pasa i oszczędzać na marketingu. Coraz trudniej było organizować konferencje, bo sponsorzy nie byli już tak hojni. Ten sektor najszybciej i najboleśniej odczuł skutki spowolnienia gospodarczego - twierdzi Tomasz Błeszyński.

Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama