Prawo daje samorządom prawo do przyznania użytkownikom wieczystym bonifikat, jeżeli ci zechcą zmienić swoje prawo na prawo własności. Nie zamierzają jednak, bo to się nie opłaca.
Dla nielicznych
W Józefowie można stać się właścicielem, płacąc rynkową cenę. Miasto nie zdecydowało się uchwalić bonifikat. Podobnie jest w Krakowie czy w Warszawie. W nich obowiązują jednak małe wyjątki.
W Krakowie liczyć na upust mogą tylko spółdzielnie mieszkaniowe, natomiast wspólnoty mieszkaniowe czy właściciele domów jednorodzinnych już nie.
– Spółdzielnie mogą przekształcić prawo użytkowania za jedynie 2 proc. jego wartości na podstawie art. 32 ustawy o o gospodarce nieruchomościami – przyznaje Anna Trembecka z Wydziału Skarbu w Urzędzie Miasta w Krakowie.
W Warszawie radni podjęli uchwałę w sprawie bonifikat.
– Na upusty mogą jednak na jej postawie liczyć tylko osoby fizyczne posiadające nieruchomości na cele mieszkaniowe. Oznacza to, że spółdzielnie mieszkaniowe oraz inne osoby prawne już nie – tłumaczy Teresa Rosłoń z Urzędu Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy.
Przeciwko temu protestowały warszawskie spółdzielnie mieszkaniowe. Z inicjatywy 19 z nich w sierpniu ubiegłego roku powołany został Społeczny Komitet Mieszkańców Warszawy, który przystąpił do zbierania podpisów pod obywatelskim projektem uchwały w sprawie bonifikat dla spółdzielni. Zebrano pod nim przeszło 50 tys. podpisów.
Spółdzielnie liczą na 95 proc. bonifikaty ze strony miasta.
– Właśnie ważą się losy tego projektu – mówi Piotr Kłodziński, prezes SM Energetyka.
Większość spółdzielni jednak nie wierzy, że władze miasta się na to zgodzą. Przy tak dużych upustach straciłyby bowiem w wyniku przekształceniach grube miliony.
Druga ścieżka
Od lat obowiązuje także ustawa o przekształcaniu praw użytkowania wieczystego we własność. Na jej podstawie użytkownik może zmusić gminę do przekształcenia. Pod warunkiem jednak, że spełni wymogi z tej ustawy. Zainteresowanie ustawą spadło jednak, gdy Trybunał Konstytucyjny kilkakrotnie wydał orzeczenia w jej sprawie.
W efekcie nie przewiduje już ona atrakcyjnych bonifikat przy wykupie gruntów gminnych na własność. Nie zezwala też na ten wykup firmom. Obecnie np. w Józefowie z tej ustawy korzysta dwóch–czterech użytkowników rocznie.