Deweloperzy dalej w natarciu, Kowalscy jeszcze zimują

Deweloperzy weszli w nowy rok z przytupem. Trudno powiedzieć, czy inwestycyjna ofensywa się utrzyma bez jasności w sprawie „Kredytu na start”.

Publikacja: 22.02.2024 20:59

Sezon zimowy nie przeszkadza deweloperom, mocniej aurę odczuwa rynek inwestycji indywidualnych

Sezon zimowy nie przeszkadza deweloperom, mocniej aurę odczuwa rynek inwestycji indywidualnych

Foto: mat. pras.

Styczniowa aktywność firm robi wrażenie, ale wciąż trudno wyrokować, czy ten trend ma szansę utrzymać się bez konkretów w sprawie planowanego nowego programu wsparcia dla kredytobiorców. W projektach deweloperskich, których budowa ruszyła w styczniu br., znalazło się 12,05 tys. mieszkań – podał GUS. To najlepszy pierwszy miesiąc roku od rekordowego 2021 r., kiedy to ruszyła budowa 12,4 tys. lokali.

Dane GUS potwierdzają, że po inwestycyjnym dołku z przełomu lat 2022 i 2023 branża rozpędza się z inwestycjami od sierpnia zeszłego roku – nierównowaga podaży i popytu to jeden z głównych czynników odpowiadających za wzrost cen mieszkań.

W styczniu deweloperzy uzyskali również pozwolenia na budowę 14,6 tys. lokali, co jest poziomem przyzwoitym w porównaniu z ostatnimi latami.

– Cieszy utrzymanie aktywności firm na relatywnie wysokim poziomie. Pozwala to z optymizmem patrzeć w przyszłość, biorąc pod uwagę, że miesiące zimowe zazwyczaj oznaczają wyraźne spowolnienie procesów budowlanych. Jednak potrzebujemy znacznie lepszych wyników w kolejnych miesiącach, żeby trwale odbudować podaż w miejscowościach, które tego potrzebują – wskazuje Agnieszka Mikulska, ekspertka rynku mieszkaniowego w CBRE. – Liczba mieszkań, na których budowę deweloperzy uzyskali pozwolenie, również jest na zadowalającym poziomie, zwłaszcza w zestawieniu z liczbą rozpoczynanych budów. Ten rok zaczynamy w zupełnie innym miejscu niż poprzedni, choć trzeba jeszcze poczekać, by móc mówić o trwałym ożywieniu – dodaje.

W przypadku inwestorów indywidualnych statystyki są niepokojące. W styczniu inwestorzy indywidualni ruszyli z budową 3,5 tys. domów. O ile deweloperzy nie przejmują się pogodą, o tyle w działalności Kowalskich sezonowość odgrywa rolę, niemniej przez cały 2023 r. widać wyraźny spadek inwestycji indywidualnych.

– Może to być efekt niepewności, wysokich kosztów budowlanych i bardziej negatywnej oceny własnej sytuacji finansowej. Przyszłe miesiące pozwolą ocenić, czy te nastroje się utrzymają, czy na wiosnę nastąpi odbicie – mówi Agnieszka Mikulska.

Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl, ocenia, że osiągnięte przez deweloperów w styczniu wyniki w zakresie uruchamianych inwestycji i uzyskanych pozwoleń należy uznać za zdecydowanie zadowalający i perspektywiczny jak na początek roku i mało przewidywalne czasy.

– Koniunktura inwestycyjna rynku pierwotnego w najbliższych miesiącach będzie dość mocno determinowana przez ostateczne decyzje rządowe dotyczące nowego programu dopłat do kredytów mieszkaniowych. Pod względem sprzedaży styczeń okazał się dla deweloperów umiarkowanie optymistyczny. Jeśli trend utrzyma się w kolejnych miesiącach, może to zaowocować nieco śmielszym podejściem firm do uruchamiania kolejnych inwestycji – mówi Jarosław Jędrzyński. – Brak wyraźnego cofnięcia w styczniowych statystykach nowych pozwoleń na budowę i mieszkań rozpoczętych pozwala na dość optymistyczne przewidywania rozwoju koniunktury inwestycyjnej w kolejnych miesiącach bieżącego roku – dodaje.

W ocenie Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD) styczeń napawa umiarkowanym optymizmem. Choć wzrost inwestycji po wejściu w życie „Bezpiecznego kredytu 2 proc.” w połowie ub.r. cieszy, to według PZFD utrzymanie się w całym roku wysokiej aktywności w zakresie uruchamiania nowych budów nie jest już takie pewne, bo przedsiębiorcy nie mają przekonania, kiedy zostanie wprowadzony nowy program – „Kredyt na start”.

Styczniowa aktywność firm robi wrażenie, ale wciąż trudno wyrokować, czy ten trend ma szansę utrzymać się bez konkretów w sprawie planowanego nowego programu wsparcia dla kredytobiorców. W projektach deweloperskich, których budowa ruszyła w styczniu br., znalazło się 12,05 tys. mieszkań – podał GUS. To najlepszy pierwszy miesiąc roku od rekordowego 2021 r., kiedy to ruszyła budowa 12,4 tys. lokali.

Dane GUS potwierdzają, że po inwestycyjnym dołku z przełomu lat 2022 i 2023 branża rozpędza się z inwestycjami od sierpnia zeszłego roku – nierównowaga podaży i popytu to jeden z głównych czynników odpowiadających za wzrost cen mieszkań.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości mieszkaniowe
Deweloperzy rozpoczęli rok z przytupem. Najlepsze otwarcie roku od 3 lat
Nieruchomości
Za legislacyjne zmiany ostatecznie zapłaci klient
Nieruchomości mieszkaniowe
SIM-y do kontynuacji, ale i rewizji
Nieruchomości
Blokada podaży pilnie do zdjęcia
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Opinie Ekonomiczne
Adam Roguski: Legislacyjny slalom deweloperski