Stawiamy na biura w Warszawie i mieszkania z wyższej półki

Duże korporacje cały czas chcą wchodzić do Polski i poszukują biur w najlepszych lokalizacjach Warszawy. Z kolei fundusze inwestycyjne wrócą do kupowania budynków po spadku stóp w strefie euro – mówi Jarosław Zagórski, dyrektor zarządzajacy Ghelamco Poland.

Publikacja: 08.12.2023 03:00

Stawiamy na biura w Warszawie i mieszkania z wyższej półki

Foto: mat. pras.

Rynek biurowy od kilku lat przeżywa turbulencje. Jak pan ocenia perspektywy popytu z jednej strony najemców?

Rynek biurowy faktycznie jest w stanie przejściowym, ale ja o biurowce jestem spokojny – i nie dlatego, że pracuję w Ghelamco. Już uśmiercano centra handlowe, hotele – teraz próbowało się uśmiercać biura. Był moment, że mówiliśmy, że biur w ogóle nie będzie, w tej chwili już wszyscy pogodzili się z hybrydowym modelem pracy, nikt nie kwestionuje, że biura są potrzebne. Rynek po prostu się przeobraża, a my go obserwujemy i reagujemy.

Jeśli chodzi o najemców, nic się nie zmieniło, to wciąż duże korporacje. Z perspektywy rynku warszawskiego mamy bardzo pozytywne sygnały. Jest kilku nowych graczy, którzy wchodzą i będą tworzyć swoje duże operacje od zera. Rozmawiamy i myślę, że w najbliższym czasie będziemy informować o umowach.

Negocjujecie sprzedaż hotelowej części The Warsaw HUB, gotowym do zbycia produktem jest The Warsaw Unit. Jak ocenia pan perspektywy rynku transakcyjnego – on również wyraźnie spowolnił?

Dużo rozmawiamy z brokerami inwestycyjnymi i oni przewidują powrót koniunktury na rynku w II połowie 2025 r., niektórzy trochę wcześniej. Wszystko jest oczywiście uzależnione od wysokości stóp procentowych w strefie euro. Przewidywania są dosyć optymistyczne, więc wtedy spodziewamy się powrotu takich core’owych inwestorów (nastawionych na kupowanie najlepszych nieruchomości, z najlepszymi najemcami – by czerpać zyski z czynszów – red.). Dzisiaj mamy na rynku graczy oportunistycznych, biorąc pod uwagę charakter i skalę naszych nieruchomości, to nie jest produkt dla nich. Ze sprzedażą The Warsaw Unit czekamy – nikt przecież nie twierdzi, że rynek inwestycyjny umarł, po prostu reaguje na obecną sytuację makroekonomiczną.

Co do części hotelowej The Warsaw HUB mówiłem, że chcemy zamknąć transakcję do końca tego roku i zamierzam dotrzymać słowa. Rozmowy z core’owym inwestorem specjalizującym się w branży są bardzo zaawansowane i myślę, że będziemy ogłaszać transakcję na Gwiazdkę. To jest dobry prognostyk dla rynku.

W Warszawie trwa budowa kameralnego biurowca VIBE i dużego The Bridge. W banku ziemi są kolejne duże stołeczne projekty biurowe – Wola Project II i większa faza VIBE, Sobieski Towers, Plac Grzybowski, Warszawa Mokotów. W jakiej perspektywie te inwestycje będą ruszać?

Na początku tego roku zdefiniowaliśmy naszą strategię, doszliśmy do wniosku, że Ghelamco jako deweloper biurowy ma koncentrować się na stolicach, ograniczamy naszą aktywność na tzw. rynkach regionalnych. Uważamy, że stopy kapitalizacji wrócą do racjonalnych z naszego punktu widzenia poziomów dużo szybciej w stolicach niż na rynkach regionalnych. W przyszłym roku wybieramy się w Warszawie na zakupy, będziemy szukać nowych projektów, by powiększyć trochę naszą odnogę związaną z rynkiem mieszkaniowym, także w segmencie premium. Chcemy też inwestować w kurortach, w miejscowościach wypoczynkowych, czego przykładem jest apartho-telowy projekt Nowa Marina Gdynia w centrum miasta. Będziemy szukać takich unikalnych, wysokomarżowych projektów, które – jak to określił nasz właściciel – będą licować z logo Ghelamco. Na pewno odpuszczamy segment popularny w mieszkaniówce. Mamy więc zawężone pole działania, ale to zostało bardzo ciepło przyjęte przez inwestorów.

Co do harmonogramu projektów biurowych w Warszawie to nie mogę w tej chwili go określić. Wszystko zależy od rynku. Był czas, kiedy realizowaliśmy dwie duże wieże równolegle. Warszawskie projekty dają nam duży komfort, bo znajdują się w najlepszych lokalizacjach.

Rynek biurowy od kilku lat przeżywa turbulencje. Jak pan ocenia perspektywy popytu z jednej strony najemców?

Rynek biurowy faktycznie jest w stanie przejściowym, ale ja o biurowce jestem spokojny – i nie dlatego, że pracuję w Ghelamco. Już uśmiercano centra handlowe, hotele – teraz próbowało się uśmiercać biura. Był moment, że mówiliśmy, że biur w ogóle nie będzie, w tej chwili już wszyscy pogodzili się z hybrydowym modelem pracy, nikt nie kwestionuje, że biura są potrzebne. Rynek po prostu się przeobraża, a my go obserwujemy i reagujemy.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Nieruchomości
Rząd przyjął program tanich kredytów. Klienci już rezerwują odpowiednie mieszkania
Nieruchomości
Wielki recykling budynków nabiera tempa. Troska o środowisko czy o portfel?
Nieruchomości
Opada gorączka, ale nie chęci
Nieruchomości
Klienci czekają w blokach startowych
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2024 - trendy i wyzwania
Nieruchomości
Kredyty mieszkaniowe: światełko w tunelu
Rynek nieruchomości
W mieszkaniówce przedwiośnie